niedziela, 28 lipca 2013

"Majowe słońce" Józefa Mehoffera całe w krzyżykach.


Ten obraz to było dla mnie wielkie wyzwanie, ale jeszcze większa satysfakcja po skończeniu. Jak dużo czasu potrzebowałam, aby go wyszyć - dziś już nie pamiętam. Wracałam do niego kilka razy i kilka razy odkładałam do szuflady. Raz zaczynałam wyszywanie od stołu, innym razem od krzaków bzu, a jak mnie i to znudziło - to od okien. Aż dobręłam do końca :)

Jest w tym obrazie coś, co sprawiło, że chciałam go mieć. Zdobyłam schemat i się zaczęło... Ale co on właściwie przedstawia? Piękny ogród, czy scenę oczekującej na kogoś kobiety?


Nakryty stół i dwie puste filiżanki świadczą o tym, że na pewno na kogoś czeka...  Oceńcie same...



Mój obraz wisi w domu na wsi, gdzie z okna mam widok na podobną bramę  jak u Mehoffera.



7 komentarzy:

  1. Coś niesamowitego! Wiem, ile pracy i czasu pochłania tego rodzaju obraz, dlatego chylę czoła:-) Piękny obraz i faktycznie ta kobieta czeka na kogoś i jestem pewna, że na mężczyznę. Pięknie wystrojona:-)
    Jolu, zapraszam na candy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gasiu - dziękuję serdecznie za komentarz. Spieszę już do Ciebie na candy...

      Usuń
  2. Obraz jest nieziemsko piękny !!!
    Ogrom pracy Cię kosztował, ale warto, podziwiam i gratuluję, bo nie każdy ma dar tak pięknego haftowania !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja myślę, że teraz to już odprowadza "kogoś" wzrokiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że to może być trafna interpretacja... Wypili herbatkę i pa... ;)

      Usuń
  4. Wow, kawał naprawdę pięknej roboty! Gratuluję cierpliwości!

    OdpowiedzUsuń