czwartek, 12 lipca 2018

Podwyższona grządka warzywna.

Już drugi sezon korzystam na działce z podwyższonej grządki na warzywa. Przyznaję, że był to dobry pomysł, aby takie rozwiązanie wykorzystać w swoim warzywniku. Podstawową zaletą podwyższonej grządki jest mniej schylania się podczas pielenia i innych prac. Ponadto ogródek warzywny stał się bardziej uporządkowany. To takie plusy dla mnie. Jeśli chodzi o rośliny - mają zapewnioną lepszą ziemię i jeszcze lepszy dostęp słońca.



Do wykonania konstrukcji skrzyni potrzebne mi były cztery kołki i deski. Moje były używane. Dostały "drugie życie" - a ja przecież kocham takie rozwiązania ;-)


Tak jak w zeszłym roku, tak i teraz - wysiałam w niej różne gatunki sałat. Miałam do nich dobry dostęp. Podwyższoną grządkę mogłam swobodnie obejść i zebrać liście sałaty .





Kolejne podwyższone grządki zrobię w przyszłym roku  na wiosnę. Jeśli też nosicie się z takim zamiarem, już teraz zbierajcie resztki organiczne na kompost i przygotujcie wcześniej deski na miarę.  
Pozdrawiam z ogrodu  :-)
Podwyższone grządki to mniej schylania podczas pracy w ogrodzie. Łatwiej zapewnić roślinom dobrą ziemię i słońce. Oto różne pomysły.

niepodlewam.pl Wszystkie prawa zastrzeżone
Podwyższone grządki to mniej schylania podczas pracy w ogrodzie. Łatwiej zapewnić roślinom dobrą ziemię i słońce. Oto różne pomysły.

niepodlewam.pl Wszystkie prawa zastrzeżone

sobota, 7 lipca 2018

URLOP - długi czy krótki? - spontaniczny czy zaplanowany?

Sezon urlopowy rozwija się "na maxa". Mija drugi tydzień wakacji. Kto tak jak ja z niecierpliwością czeka na urlop.  Zapewne większość, ale wiem, że  są wśród moich blogowych gości osoby, które tegoroczny urlop mają już za sobą. Ciekawa jestem, jak wyglądają Wasze urlopy. Udaje Wam się odpoczywać dłużej niż tydzień? Ja przyznaję, że od kilku lat nie miałam takiego komfortu, aby "urlopować się " ponad  dni. Tydzień - maksymalnie.



Dlatego mając w perspektywie -  dni wolnych - staram się je dobrze zaplanować i spędzić. Koniecznie poza domem. Inaczej nie odpocznę. Muszę zamknąć za sobą drzwi, zostawić wszystkie sprawy i (jak to ja mówię) - zmienić widok przed oczami. Też tak macie?

Inaczej wyglądają moje weekendowe wypady za miasto. Począwszy od tych spędzonych na wsi, a skończywszy na sobotnio-niedzielnych  wycieczkach po Polsce. Te są najczęściej nieplanowane. Gdy tylko możemy - pakujemy się i jedziemy.




Taki był ostatni weekend. Spędziłam go z moimi chłopakami nad morzem. Bez większych przygotowań spakowaliśmy się i pojechaliśmy - do Sopotu, a później dalej - do Karwi. 





Te dwa tygodnie wystarczyły, 
by nabrać sił na kolejny miesiąc pracy.

wtorek, 3 lipca 2018

Szyjemy truskawki?

Dziś post dla miłośników truskawek i robótek ręcznych. Ponieważ sezon na truskawki dobiega końca i niejednej z nas przykro z tego powodu, proponuję "wyhodować" sobie truskawki z filcu i cieszyć się nimi cały rok. 


Do uszycia filcowych truskawek potrzebne nam są:
- czerwony filc
- zielony filc
- nici: czerwone i zielone
- wypychacz do poduszek

Z czerwonego filcu wycinamy koła . Mogą mieć różną średnicę, wówczas nasze truskawki będą miały różną wielkość. Każde koło przecinamy na pół. Zszywamy bok, odwracamy na drugą stronę i wkładamy wypychacz. 


W miejscu, gdzie truskawka ma szypułkę - przeszywamy dookoła  i zaciągamy nitkę tak, aby truskawka się zamknęła.

Zieloną nitką wyszywamy na truskawce kreseczki ,
 które mają imitować nasionka widoczne na
 truskawkach prawdziwych.

Z zielonego filcu wycinamy listki i przyszywamy do truskawki.


Takie owoce mogą być ozdobą samą w sobie lub możemy zrobić z nich zawieszki, breloczki itp. 

środa, 20 czerwca 2018

Kompozycja w koszu.





Bywają  w życiu tak ważne chwile, że ich doniosłość chcemy podkreślić  w wyjątkowy, niepowtarzalny sposób. Jednym z nich są kwiaty. To nimi właśnie podkreślamy charakter ważnych rodzinnych spotkań : wesel, chrzcin, komunii. Najczęściej wykorzystujemy je do tworzenia dekoracji stołów. Częściej jednak obdarzamy nimi ważne dla nas osoby. Dajemy bukiety..., ale czy tylko? Zdarzyło się Wam obdarować  kogoś koszem kwiatów?  




Kompozycja kwiatowa w koszu.

Gdy o niej myślę, przychodzą mi na myśl Młode Pary,   które  dziękują  rodzicom w dniu swojego ślubu za opiekę i dają najczęściej kwiaty w koszu.


Czy taki kosz może być prezentem dla nauczyciela 
na zakończenie nauki w szkole?

czwartek, 14 czerwca 2018

Lalka w butach

Zaczęło się od tego, że dostałam buty, a z butami   prośbę, aby uszyć pasująca do nich lalkę. Wiedziałam jedno - lalka będzie dla dziewczynki, która wie czego  chce i nie należy do tych, które lubią kolor różowy. 

Po ustaleniu kilku szczegółów, koloru  ubrania i włosów - powstała taka lalka w butach, lalka z charakterem.

















piątek, 1 czerwca 2018

Inspiracje na DZIEŃ DZIECKA

Głównym źródłem inspiracji na upominki na Dzień Dziecka w tym roku są dla mnie figurki dzieci wypatrzone na targach Gardenia 2018.

Stylizacja tych figurek tak mi się spodobała, że postanowiłam wykorzystać podpatrzone pomysły na ubranka dla moich lalek . Planuję uszyć kilka  w wersji chłopięcej, ponieważ rośnie na nie zapotrzebowanie. Okazuje się, że nie tylko dziewczynki bawią się lalkami ;-)

*********

 Innym bodźcem do zmiany stylu moich aniołów są kobiety, które zamawiają je u mnie dla swoich dzieci. Najczęściej przesyłają mi zdjęcie znalezionego gdzieś w internecie aniołka i pytają, czy jestem w stanie uszyć coś podobnego.



Ponieważ uwielbiam takie twórcze wezwania - 
nie odmawiam i szyję.  

Radość dzieci jest w tym momencie najważniejszą dla mnie oceną.
Wiem, że nie jedno dziecko było dziś obdarowane moim aniołem na szczęście.

czwartek, 31 maja 2018

Majowe wiankowanie.

Tak sobie myślę: co  twórczego robiłam w maju - 
Odpowiedź nasuwa mi się jedna - wiłam wianki.
Tak, było ich kilka. Małe, duże ,   na różne okazje.




Większość oczywiście dla dziewczynek na I Komunię.
Białych, delikatnych.




Przygotowałam też komplet dla 2 siostrzyczek -
 6-miesięcznej i 4 letniej. 
Miały być dodatkiem do stroju na wesele. 






Pewna Panna Młoda szukała u mnie porady. Miała już w domu 4 wianki i żaden nie spełniał do końca jej oczekiwań. Mój okazał się najbliższy ideału. 

Sukienka na ślub ma być tradycyjna - biała, przepasana  niebieską satynową wstążką  z dodatkiem złotych koralików. W wianku, który jej zaproponowałam, są dodatki złote i niebieskie. Dominuje jednak biały kolor - tak jak w sukience. - i tylko zdjęcia nie zrobiłam ;-)


Kolejny komplet to wianek dla mamy i córki. 




Uplecione z drobnych kwiatków.