środa, 22 listopada 2017

Koniec jesieni.




Po dzisiejszym dniu nie mam wątpliwości, że jesień dobiega końca. Co prawda - do astronomicznej zimy został jeszcze miesiąc, ale dzisiejsza pogoda za oknem mówiła jedno - idzie zima. Padał pierwszy śnieg...

Droga na działkę nie wygląda już tak malowniczo jak dwa tygodnie temu. Dobrze za zakończyłam podstawowe prace porządkowe przed zimą. Posadziłam nowe odmiany iglaków i tulipanów. Teraz nie ma takiej siły, która zmusiłaby mnie do prac ogrodowych.

Koniec jesieni

Wyje, huczy, zawodzi
wiatr w szczelinach okien.
Targa, wygina, szarpie
nagie brzozy pod blokiem.

Chce odrzeć dumne drzewa
z resztek listków skromnych.
Z barw jesieni ostatnich,
z najmniejszych lata wspomnień.

A one trwają w tym tańcu
splątane wiatrem szalonym.
Znów mają siebie przez chwilę
nim zasną śniegiem zmrożone.
 /wiersz znaleziony w necie/



Nawet kubek gorącej herbaty  nie zdziała cudów.
 




Każdą wolną chwile przeznaczam na przygotowania do świąt. Za wcześnie? Nieeee... już w tą niedziele wybieram się na Kiermasz Bożonarodzeniowy do Warszawy. Gdzie to będzie ? - tradycyjnie w Pałacu Prymasowskim. Organizatorem jest czasopismo wnętrzarskie "Moje Mieszkanie".

 Jak co roku czeka wiele atrakcji, warsztaty  i ( co najważniejsze) spotkanie z dziewczynami z moich ulubionych blogów. Będziecie?

Do zobaczenia.

sobota, 11 listopada 2017

Konsekwencja w dekoracjach ślubnych i weselnych - bo piękno tkwi w szczegółach


Aby osiągnąć wymarzony efekt w stworzeniu dekoracji ślubnych  - należy pamiętać o jednej zasadzie : trzeba być wiernym wybranej kolorystyce oraz materiałom, z których te dekoracje powstają. Oprawa ślubu i wesela powinna stanowić jedną całość. Mam tu na myśli przede wszystkim kwiaty i ich kolor. Chociaż kościół i sala weselna to dwa odrębne pomieszczenia, oglądane przez gości w różnym czasie - powinny mieć jeden wspólny mianownik - dekoracje wykonane w tym samym stylu i kolorze. Tak jest moim zdaniem profesjonalnie. Jeśli myślicie inaczej - piszcie w komentarzach .

To, o czym tu dziś piszę potwierdzają zdjęcia ze ślubu i wesela moich znajomych : Marty i Łukasza. Wiem, że kilka osób na nie czeka, więc zapraszam do oglądania. 


Już zaproszenie na ślub może być zapowiedzią stylu,
w jakim wykonane będą kolejne dekoracje . 


Okazało się, że tort zamówiony na wieczór panieński
też pasował kolorystycznie do dekoracji, 
które przygotowała Marta na stoły weselne .

Zobaczcie, jak powinny współgrać ze sobą 
winietki ustawione na stole przed gośćmi i młodymi 
z menu oraz toastami ozdabiającymi butelki z trunkami.





***
Jeśli chodzi o kompozycje z kwiatów, 
trzeba przygotować kilka różnych form.
Począwszy od dekoracji w kościele, 
po dekoracje samochodu i bukiety dla młodej i świadkowej,
a na kompozycjach do sali weselnej skończywszy.

W kościele :

- dekoracje ołtarza:


- dekoracje krzeseł Pary Młodej:

- dekoracje ławek dla gości:



W sali weselnej: 

- kompozycja na stół Pary Młodej i świadków:






- dekoracja nad głowami Pary Młodej:


- kompozycje na stołach gości :




i inne:




***

Mam nadzieję, że dekoracje i kompozycje,
które tu pokazałam, choć w pewnym stopniu 
będą inspiracją dla Młodych Par,
które trafią na mojego bloga. 










wtorek, 31 października 2017

Dynie z materiału.


 Kto z was obchodzi święto Halloween?
Ja nie. 
Co nie oznacza, że nie lubię tej tajemniczości,
 która mu towarzyszy. 
Myślę, że to za sprawą lampionów i dyń, 
które są charakterystycznym elementem dekoracji tego dnia.



Ja dynie uwielbiam i chętnie wykorzystuję do różnych dekoracji. Ale  o tym  przecież wiecie. Był już na blogu jesienny decoupage na dyni, były świeczniki z dyni. Dziś chcę pokazać moje pomysły na dekoracje z dyń uszytych z materiału. Użyłam materiałów, których kolory współgrają z tym, co mamy teraz za oknami. A co mamy? Różne odcienie pomarańczowego i brązu. Przygotowałam takich dyniek  kilkanaście sztuk z myślą, że część wykorzystam w domu, a część w pracy.

Jedną kompozycję ułożyłam na stoliku kawowym.




Reszta dekoruje apteczne witryny.









Dynie uszyte z materiałów mają wiele zalet - są trwałe.
 Nie gniją po pewnym czasie, tak jak dynie z ogrodu.
Można je przechować i użyć ponownie  następnej jesieni.
 
Myślę, że te w pracy zostawię na cały listopad .



***

Wracając jeszcze do tematu Halloween. Nie świętuję, ale kiedy dzieci proszą mnie tego dnia o słodycze -  nie odmawiam. Nie odmówiłam też córce, gdy poprosiła  o pomóc  w zrobieniu lampionu z dyni. 


A jakie jest wasze podejście do dzisiejszego święta?
Ciekawa jestem, jak spędzacie dzisiejszy dzień.
Ja od lat 31 października odwiedzam grób kogoś mi bliskiego.

sobota, 28 października 2017

Styl ROMANTYCZNY w dekoracjach ślubnych i weselnych - od czego zacząć ?


Kilka postów wstecz obiecałam wpis na temat dekoracji ślubnych oraz dekoracji sali weselnej w stylu romantycznym. Dziś chcę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami. Ponieważ kilkanaście dni temu osobiście uczestniczyłam  w  tworzeniu ich od samych podstaw - moja relacja będzie dość wiarygodna.


Myślę, że każdej z nas styl romantyczny kojarzy się z pastelowymi kolorami , koronkami i delikatnością kompozycji. Jeśli chodzi o kolor kwiatów, pierwszy na myśl przychodzi mi kolor różowy i jego odcienie. Tak było też w przypadku Marty - Pany Młodej. Od początku założyła sobie, że dekoracje na swój  ślub oraz  na salę weselną wykona właśnie w tej kolorystyce. Pamiętam, jak przed wyjazdem na giełdę po kwiaty, Marta zabrała ze sobą kawałek tiulu i winietkę przygotowaną na stół. Chciała mieć pewność, że wszystkie dekoracje będą do siebie pasowały. To bardzo ważne, aby ściśle trzymać się określonej kolorystyki.  

Ilość zakupionych kwiatów była przeogromna. Już na giełdzie poczułam się bardzo potrzebna - trzeba przecież było  zebrać te wszystkie paczki z kwiatami i zapakować do samochodu . 


Głównymi kwiatami tworzącymi kompozycje, zarówno na stół prezydialny, przy którym siedziała Para Młoda ze świadkami oraz stoły gości,  były goździki różowe i w kolorze fuksji. 




Uzupełnienie tworzyły drobniejsze goździki oraz  eustoma: biała i pudrowo-różowa. Za wypełniacz posłużyła  gipsówka i odmiana astrów o bardzo drobnych kwiatach. 

Stworzenie dekoracji na stoły gości poszło nam wręcz taśmowo. Chodziło przede wszystkim o to, aby powielić kilkanaście takich samych kompozycji. 





Kwiaty układałyśmy w ażurowych naczyniach,
 które moim zdaniem podkreśliły  styl romantyczny .




***
W bukiecie ślubnym Marta  umieściła  obok dwóch gatunków goździków : bouvardie  i chamelaucium - odmiana pink, pospolicie znaną pod nazwą woskówka.



Kompozycja kwiatów w bukiecie miała nawiązywać do motywu w koronkowej sukience, którą Panna Młoda miała na sobie w dniu ślubu. Myślę, że efekt udało się to jej uzyskać idealnie.



***
Do dekoracji, które przygotowywałyśmy bezpośrednio  w kościele wybrałyśmy chryzantemy : białe i różowe.



Do tego pięknie wybarwione liście dębu - 
jako nawiązanie    do obecnej pory roku i dużo, dużo zieleni.









Jeśli jesteście ciekawe,
 jak prezentowały się dekoracje na sali weselnej - 
zapraszam do lektury kolejnych postów.
Zbiorę wszystkie zdjęcia i przygotuję fotorelację.
Obiecuję.