środa, 16 sierpnia 2017

Zamek w Pieskowej Skale W Ojcowskim PN - lubiany przez filmowców



Lubię polskie filmy. Lubię oglądać filmy nagrywane w miejscach, które znam. W miejscach, które zwiedziłam. Jednym z nich jest zamek w Pieskowej Skale. Jeśli się tam wybierzecie - zapoznajcie się  koniecznie z jego historią, ale przede wszystkim próbujcie odszukać te zakątki, które uwieczniono w wielu polskich i zagranicznych filmach. Ja,  krótko po  wycieczce do Ojcowskiego Parku Narodowego  raz jeszcze obejrzałam film "Nie kłam kochanie". Muszę przyznać, że z inną przyjemnością. Do wielu filmów wracam nie tylko ze względu na treść, ale także scenerię...


***

Historia tego miejsca sięgająca XIV wieku. Zamek na Pieskowej Skale położony jest w Dolinie Prądnika,  około 30 km od Krakowa. 



  To piękne miejsce nie tylko cieszy się popularnością wśród turystów. Od dawna przypadło  do gustu także polskim oraz zagranicznym twórcom filmowym. Wielu zdecydowało się na wykorzystanie go w swych produkcjach filmowych.  Chociażby Jerzy Hoffman realizował na zamku poszczególne sceny  trylogii Sienkiewicza. To tu nagrywano sceny do "Janosika"

  "Ogniem i mieczem"

Wewnętrzny dziedziniec zamku otoczony arkadami był jednym z miejsc pokazanych w filmie .

To właśnie tu Jan Skrzetuski (Michał Żebrowski) spotyka Michała Wołodyjowskiego (Zbigniew Zamachowski) i uwalnia Bohuna (Aleksander Domogarow) w końcowej scenie filmu.


"Pan Wołodyjowski"

 Już w latach 60-tych , w zamkowym ogrodzie urządzonym w stylu włoskim Zagłoba (Mieczysław Pawlikowski) przekonywał Wołodyjowskiego (Tadeusz Łomnicki), aby  porzucił zakonny habit. 

"Potop" 

 Kręcono tu scenę, w której Kmicic (Daniel Olbrychski) rozmawia z Radziwiłłem (Leszek Teleszyński).

 "Królowa Bona"

 "Pierścień i róża"
Zamek W Pieskowej Skale to zamek władcy Paflagoni. Tu umiejscowiono akcję baśni. To tu w ogrodzie szukano okularów króla. Pamiętam scenę, jak biegała w ogrodzie przy zamku Kasia Figura - pamiętacie? Ja pamiętam tę baśń z dzieciństwa.

"Janosik"

Oooo... to miejsce kojarzy chyba każdy Polak. To tu swoją siedzibę miał  hrabia Horvath ( Mieczysław Czechowicz). W jednym z odcinków serialu to właśnie tu ścigał zbója Janosika (Marek Perepeczko)

 "Podróż za jeden uśmiech"

Kto pamięta przygody Dudusia?

 "Stawka większa niż życie"

Tu nagrywano sceny do odcinka pt. Akcja "Liść dębu".


"Nie kłam kochanie"

No właśnie... Scena na tarasie, gdzie (Piotr Adamczyk) oświadczył się  Ani (Marta Żmuda-Trzebiatowska). To tu zatrzymali się w drodze do Krakowa. W ogrodzie angielskim spacerowali i ustalali wspólną wersję historii swojej znajomości, którą mieli przedstawić  rodzinie.
widok z tarasu na ogród

"Szkoła żon" - teatr
***

Pieskowa Skała wyglądała  jak miasto.


Obecnie  na zamku w Pieskowej Skale mieści się muzeum, 
które można zwiedzać przez cały rok.

Jeśli  wiecie,  jaki film kręcono jeszcze w tym miejscu - 
-piszcie w komentarzu.

piątek, 11 sierpnia 2017

Osada Młynarska Boroniówka w Ojcowskim Parku Narodowym

Zwiedzając Ojcowski Park Narodowy dotarłam w bardzo ciekawe miejsce. Malowniczo położone, przepełnione historią... Mam na myśli Osadę Młynarską Boroniówka .  Ten zabytkowy kompleks łączący stary młyn i tartak leży w Dolinie Prądnika - na trasie między Grodziskiem a Ojcowem.



Współczesny wygląd to zasługa pary architektów, która poświęciła dwa lata pracy, żeby własnymi siłami uratować niszczejący młyn i tartak. Przywrócili  im ich dawną świetność.








Można  zapoznać  się z ciekawą historią tego miejsca. Przewodnik opowiadał o  dwóch braciach, którzy odziedziczyli ziemię przed wojną. Ojciec  podzielili majątek między dwóch synów - jeden był młynarzem, drugi prowadził tartak.


 Z końcem XX wieku miejsce to opustoszało. Zaniedbane, zaczęło niszczeć. Dziś , po remoncie  , w którym nowi właściciele starali się zachować każdy element konstrukcji - miejsce to otwarte jest dla  turystów.

Można  zwiedzić gospodarstwo i jej nietypowych mieszkańców . Dlaczego nietypowych? - ta świnia wyglądała mi na mieszankę owcy ze świnią: 


***

Na zewnątrz można  przysiąść w agroturystycznej kawiarence... Przy małych stoliczkach nakrytych szydełkowymi obrusami można napić się wina z miejscowej winnicy lub pysznej kawy.

Mój wzrok przyciągają kosze wiklinowe obsadzone ziołami:


- to wszystko wyhodowane w tej szklarni:



czwartek, 3 sierpnia 2017

zaBUJAM SIĘ tego lata


Taki miałam plan: w tym roku zaBUJAM SIĘ latem ;-) A co !!!
I to na huśtawce własnoręcznie wykonanej.



Już dawno  zaplanowałam  wymienić starą , wysłużoną , dziecięcą huśtawkę na nową - trochę większą.


 Nic skomplikowanego. 
Wykorzystałam stare deski (w dobrym jeszcze stanie) , 
które przeszlifowałam i  pomalowałam na biało.   

W skręcaniu desek pomagał mi syn i ... pies.




 Z efektu jestem bardzo zadowolona.



Bujam się :-)