piątek, 20 września 2013

Wrzosowy wrzesień


Czas ucieka jak szalony. Jeszcze chwila i koniec września.
A już w tą niedziele przypada początek  astronomicznej jesieni.
Zapowiada się ładna pogoda, warto więc weekend spędzić za miastem. Zobaczymy...

U nas jesień weszła już na pokoje. W pokoju dziennym, tam gdzie spędzamy całą rodziną najwięcej czasu,  od miesiąca króluje wrzos.



Zmieniłam poszewki na poduszkach, zawiesiłam fioletową firankę ,
dodałam kilka wrzosowych dodatków i mamy odmieniony  ;) pokój ...
Lubię takie zmiany...
Czasami tak niewiele trzeba, aby stworzyć klimat.




Pozdrawiam ciepło.

2 komentarze:

  1. Wrzosy sa po prostu niezbędne o tej porze-jestem dopiero przed zakupem,ale zakupię na pewno,wypatrzyłam u Ciebie jakąś zachwycającą maszynę!zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niemiecka maszyna do pisania Olympia - spadek od dziadka mojego męża. Lubię takie przedmioty z duszą...

      Usuń