wtorek, 23 grudnia 2014

Wieczór przed Wigilią


Ufff...  plan wykonany. 
To co zaplanowałam na dziś - zrobiłam.
W kuchni pachnie już świątecznie.
Mieszają się zapachy: kapusta, piernik, orzechowe ciasteczka, ryba po grecku...

Muzyka w tle...

... i stół nakryty świątecznie.







Od kilku dni mamy już choinkę.

W tym roku wyjątkową, 
bo w doniczce.
Wymarzyłam sobie jodłę, 
którą będę mogła posadzić po świętach na działce.
I mam :))))))))
Przy takiej pogodzie, jaka panuje tej zimy
taki manewr powinien się udać.





Dekoracji na niej tym razem niewiele,
 bo nie chcę jej obciążać bombkami.
 Tylko kilka ręcznie wykonanych ozdób :







 Niech się Wam spełnią
Bożonarodzeniowe życzenia,
te trudne
i łatwe do spełnienia.
Niech się spełnią
te duże i małe,
mówione głośno 
lub nie mówione wcale.



9 komentarzy:

  1. Sliczne przygotowania , juz dzisiaj zgapiam patent na nakrycie stolu dzien wczesniej ,jakos sama tego nigdy nie wymyslilam .Masz piekna choinke i fantastyczne anioly .
    Wesołych świąt

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesołych, zdrowych i pogodnych Świat Wam życzę :-)
    I oby tak nie łało jak u nas :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie nakryty stół...
    Rodzinnych, spokojnych i radosnych świąt...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombki własnej roboty widzę:)
    Wszystkiego dobrego na święta!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne dekoracje! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj jak bym tak z raz chciała , mieć, dzień przed i całą Wigilię tylko lekko dopinać na ostatni guzik, może kiedyś mi się uda, :)) Wszystkiego co najlepsze w ten czas świąteczny życzę ;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulcia -udało się, bo skupiłam się na tym co najważniejsze. Wolałam nie myśleć, co można byłoby jeszcze przed świętami zrobić - bo nie byłoby końca... - wiesz jak jest. A tak jest Ok - rodzina szczęśliwa = a to najważniejsze :)
      Tylko dzieciom trochę szkoda, że choinka w tym roku taka mała ... hmmm...W tym roku choinka jest moja ;)))) malutka, ale zostanie na zawsze.

      Usuń