środa, 17 grudnia 2014

Makieta Wielkiej Brytani w jeden wieczór

Dokładnie jeden wieczór miał mój syn na przygotowanie makiety
Wielkiej Brytanii.
Pomysł był taki, aby umieścić na nie symbole kojarzące się z Anglią.
Próbowaliśmy znaleźć w hurtowniach i sklepach z zabawkami
piętrowy czerwony autobus lub czarną taksówkę - niestety - nie było szans.
Kupiliśmy za to angielskiego MINI CUPERA z  flagą ...


W ruch poszły moje serwetki i technika decoupage'u :
Tym sposobem powstał w tle Big Ben i most Tower Bridge.
Moje uzdolnione plastycznie dziecko dorobiło
strażnika królewskiego z plasteliny .




***

Tak nawiasem mówiąc: Andrzej wykazuje
niegasnące zainteresowanie pracami z plasteliny.
To już trwa jakieś 5 lat - albo dłużej....
W swoich małych dziełach dba o najmniejsze szczegóły,
takie ja na przykład źrenice oczu, guziki ...
Tak myślę, że muszę zadbać o jego talent.
Szkoda, że w moim mieście nikt nie prowadzi zajęć z lepienia np. w glinie...
Zawiozłabym go na jakieś warsztaty nawet do Warszawy.
Jeśli znacie taką pracownie,
gdzie Andrzej mógłby pokazać swoje prace -
- podajcie informacje w komentarzu.

***

Wracając do makiety...
Jeśli Anglia - to koniecznie angielskie ogrody i róże angielskie:



... i jeszcze herbata angielska... może być Lipton :)
- koniecznie w białej filiżance - też z plasteliny ;)


Całość uzupełniła czerwona budka telefoniczna,
którą tata wykończył w  ostatniej chwili,
gdy dzieci poszły już spać.

Makieta oceniona w szkole na 6.

Przepraszam za jakość zdjęć - nie oddają realnego obrazu.
Robiłam je wcześnie rano  przed wyjściem do szkoły,
 gdy panował jeszcze półmrok.


6 komentarzy:

  1. Witam,
    Sama mieszkam na wyspach wiec jak dla mnie bomba ;) Jak najbardziej ocena zasluzona ;)
    Dobra robota i wspolpraca rodzinna ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Magda - witam Cię serdecznie. Dzięki za dobre słowo - szczególnie, gdy pisze je osoba, która zna ten kraj... A ta wsółpraca rodzinna - to chyba było w tej pracy najważniejsze :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie powinnaś rozwijać talent Andrzejka. Najważniejsze, żeby w życiu robił to, co lubi, a reszta przyjdzie sama.

    OdpowiedzUsuń