sobota, 29 marca 2014

Sobota w mieście

Witajcie moje drogie.
Mamy wiosnę w pełni.
Piękna pogoda od rana i  od razu robi się przyjemniej, prawda?
 
 
A jak Wam mija weekend?
W taką pogodę aż żal było dziś siedzieć w domu. Wyciągneliśmy zatem rowery i w drogę...
Urokliwych miejsc na wycieczki rowerowe w moim mieście nie brakuje. Chociażby nasza Starówka...
Gdy tylko zaświeci mocniej słońce, od razu zaludnia się mieszkancami.
W tygodniu jest tu pusto, ale w taki dzień jak dziś - spacerują rodziny z dziećmi,  pary zakochanych przysiadają na ławeczce
za katedrę lub za zamkiem.
 No czuć wiosnę w powietrzu... - nie da się ukryć.
 
 
 
A nad Wisłą ...
...oj można było pojeździć ;-)
 
Mamy nowe ścieszki rowerowe wzdłuż brzegu, które ułatwjają jazdę nawet najmłodszym rowerzystom.
 
 
 
 
Taki rodzaj aktywności fizycznej jest dla mnie idealny.
 A mój rower - dla mnie bomba.
Jakiś czas temu dokupiłam do niego kosz i uszyłam mu pokrowiec.
Boki i "muszkę" uszyłam ze stary jeansów,
 a wnętrze jest z dopasowanego do całego roweru materiału w kratkę. 
Co o nim sądzicie?
 
 
Witam nowe obserwatorki . :-)
Dziękuję, że zatrzymujecie się u mnie na dłużej i zostawiacie komentarze.
Pozdrawiam wszystkie miłośniczki rowerów .
Szczególnie te, które pokazują swoje rowery na blogach.
Buźka.
 
 
 
 

2 komentarze: