sobota, 21 marca 2015

Pierwszy dzień wiosny.

I jak? Jak Wam minął pierwszy dzień wiosny? Na spacerze, na rowerze, a może w domu - na wiosennych porządkach ? Ja wczoraj zabrałam się za porządkowanie działki po zimie. Grabiłam, paliłam - a dziś czuję to wszystko w kościach ;))) Ale ja to nawet lubię... Wykonując prace ogrodnicze ładuję akumulatory ;))  -  dobrze mi się wtedy myśli i planuje...



Sobota rano...  jak zawsze - trzeba ogarnąć dom po całym tygodniu!!!  Pranie, gotowanie, zakupy.......

***

Natomiast popołudnie upłynęło mi w twórczej atmosferze. Wiosnę przywitałam z moją "grupą florystyczną" . Robiłyśmy wianki na słomianym spodzie owinięte materiałem. Tak wyglądała nasza praca:



Koty Doroty nie odstępowały nas na krok:





A jeśli pierwszy dzień wiosny, to nie mogło dziś zabraknąć pierwszych wiosennych kwiatów:



Tradycją naszych spotkań stał się suto zastawiony stół:




Fakt, że Dorotka jest plastykiem  i osobą z duszą artysty, widać w wystroju jej nowego domu


i dekoracjach, które tworzy:


Cudne ! 

***

Ja na jutro planuję ozdabianie pisanek.

Jak skończę - pokażę - obiecuję.


 




2 komentarze:

  1. No ja to słoneczny, długi spacerek dziś zaliczyłam z moimi dziewczynkami :)
    Spodobał mi sie pomysł na jajko świąteczne :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na spotkanie z koleżankami wybrałam się rowerem ;))

      Usuń