piątek, 30 maja 2014

VI Jarmark Tumski i ... moje rękodzieło.


 Witajcie.
Obiecałam i dotrzymuję słowa.
Przygotowałam fotorelację z mojego udziału w VI Jarmarku Tumskim.

Pogoda w poprzedni weekend dopisała,
a co za tym idzie dopisała ilość zwiedzających.
Piszę "zwiedzających", bo kupujących było bardzo, bardzo mało.
Większość ludzi traktuje Jarmark jak imprezę plenerową,
gdzie można pospacerować i popatrzeć... niestety.
Mało osób przyszło z nastawieniem, aby coś kupować. I to nie tylko u mnie, ale i od innych wystawców...



Przygotowałam kilka wianków...

 

...w różnej kolorystyce...


...i w różnych stylach.


Kilka upominków sprzedałam na prezent z okazji Dnia Matki ;-)



***

Największym zainteresowaniem cieszył się decoupage na butelkach i drewnianych podkładkach ... 



I tu też przygotowałam prace w różnych stylach - do wyboru.

***

Aniołki w koronkowych sukienkach.

... kolorowe motyle...

Serce dla miłośników lawendy.
Lampiony duże i małe...


Ozdobne wieszaki.
Dziś wiem jedno : to ciężka i niewdzięczna praca.
W przyszłości będę swoje prace wystawiała na mniejszych,
kameralnych imprezach .
Te kilkudniowe są zbyt męczące...
... i dziwię się, jak wytrzymują ci wystawcy,
którzy przjeżdżają na jarmark z innych miast i śpią np.w samochodzie,
a później cały dzień siedzą w upale pod namiotem handlowym...

"Kolorowe Jarmarki" są tylko dla zwiedzających i kupujących,
dla wystawców to ciężka praca...

A jakie są wasze spostrzeżenia z takich spotkań? - komentujcie.

***
Zapraszam na moje rocznicowe Candy.
Wpisujcie się w komentarzach pod poprzednim postem.
Pozdrawiam majowo.

Jola

7 komentarzy:

  1. ciężka praca żeby jeszcze ładnie była by jakaś malutka radość

    OdpowiedzUsuń
  2. znam ten ból, zarobić się nie da a narobić i owszem. Mimo wszystko ciągnie mnie na takie jarmarki, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, mnie też ciągnie... i widzę w oczach ludzi, że im się podoba... - wtedy czuję satysfakcję z tego co zrobiłam. ...tylko coraz więcej osób nie ma pieniędzy, by tego typu rzeczy kupować...
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Piękne rzeczy wystawiałaś, aż dziwne, że było tak mało nabywców. Rękodzieło ma to do siebie, że jest unikalne i bywa jedyne w swoim rodzaju. Spróbuj sprzedawać na portalu Srebrna agrafka, tam można wystawiać bez żadnych opłat.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie zaplanowałam, ... zrobię zdjęcia tego, co mo zostało po jarmarku i wystawię na Srebrnej Agrafce. Pozdrawiam...

      Usuń
  4. Cudne rzeczy robisz, lampiony z aniołkami śliczne, wianek ze słonecznikiem:))

    OdpowiedzUsuń