niedziela, 4 listopada 2018

Rdza w ogrodzie

Do niedawna rdza kojarzyła mi się ze starymi, 
niepotrzebnymi przedmiotami  z metalu.



Zmieniło się to w niespodzianie.  Podczas jednej z wizyt w ogrodzie mojej znajomej zauważyłam nowe elementy ozdobne . Muszę przyznać, że dzięki nim udało się Marcie w szybki i prosty sposób zmienić przestrzeń w ogrodzie. Na zdjęciach poniżej widać, jak za pomocą tych rdzawych dekorów podkreśliła charakter rabaty z trawami ozdobnymi.




Marta ma to szczęście, że mieszka niedaleko Szkółki Szmit w Pęchcinie.  To tam kupuje  najczęściej  rośliny do swojego ogrodu oraz  zapoznaje się z najnowszymi trendami w architekturze krajobrazu. Tam kupiła te dekoracje.

Okazuje  się, że właśnie te rdzawe dekory to najnowszy trend w architekturze  ogrodowej. Odpowiednio dobrane do roślin tworzących rabatę , są niczym wisienka na torcie. Wyglądają ciekawie - prawda?



----------------------

Więcej tego typu wytworów widziałam na ostatniej  wystawie "Zieleń to życie " w Warszawie... Obok rdzy w ogrodzie państwa Szmit mogłam podziwiać  dekoracje innych twórców.





















--------------------------------------------

Takie imprezy zawsze są dla mnie  źródłem inspiracji:




Stare, w kolorze rdzy naczynia podsunęły mi pewien pomysł. Postanowiłam, że już w tym momencie, kiedy sezon ogrodowy dobiega końca,  nie będę szukała gotowych elementów z rdzy. Kupiłam farbę w spray'u dającą taki efekt i pomalowałam kilka zniszczonych słońcem i deszczem figurek w moim ogrodzie.


 Wpasowały się idealnie w kolorystykę jesiennych dekoracji.


2 komentarze:

  1. O taka rdzawa biżuteria bardzo pasowałaby w moim ogrodzie. Twoje nowe stare dekory prezentują się teraz super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ta rdzawa farba to dobry sposób, aby odnowić stare dekoracje.

      Usuń