wtorek, 9 maja 2017

Pelargonie i bratki - klasyka ogrodnika.







Czy pelargonie i bratki są klasyką dla ogrodnika? Może nie dla każdego , ale dla mnie są. Dowodem tego niech będzie fakt, że co roku wiosenne nasadzenia zaczynam od bratków. Uzupełniam nimi rabatki na działce i pojemniki na balkonie. 

Wierna jestem też pelargoniom. Lubie je za wytrzymałość, bezproblemową uprawę  i oczywiście za kolory - szczególnie lubię pastelowy róż i białe. Traktuję je, jak rośliny wieloletnie. Nie wyrzucam. Po sezonie przechowuję je w chłodnym pomieszczeniu, rzadko podlewam i  dopiero w marcu wystawiam na słoneczny parapet. Odpowiednio nawożę i podlewam. A one się pięknie rozrastają. Bywa tak, że w dużej donicy mieści się tylko jeden wieloletni krzaczek.


Jeśli chodzi o doniczki - też wykorzystuje te same przez kilka sezonów. Gdy zniszczą się pod wpływem słońca i deszczu , odnawiam. Ostatnio przemalowałam dwie identyczne  na biało i obsadziłam bratkami i pelargoniami.




Biały kolor donic nadaje lekkości całej kompozycji.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz