sobota, 9 lipca 2016

Moje pole truskawek ;-)

A tym polem to żart ;-)  Chodzi o małe poletko truskawek, które w tym roku stworzyłam przy warzywniku na działce. Opiszę Wam krok po kroku - jak to zrobiłam - SAMA, tak po kobiecemu - .

Uwielbiam truskawki i nie wyobrażam sobie działki bez nich. 


Po zimie okazało się, że dużo krzaczków wymarzło i ogólnie całość wyglądała tragicznie. Postanowiłam na wiosnę zrobić porządek i poprowadzić nowe poletko truskawek. Zdrowe, młode sadzonki przesadziłam tymczasowo do skrzynek, a resztę wyrzuciłam na kompost. Ziemię jeszcze raz przekopałam z nawozem do truskawek. Aby zaoszczędzić czas w lato przy pieleniu, postanowiłam przykryć ziemię czarną włókniną i w ten sposób zahamować rozrastanie się chwastów.


Do ziemi przytwierdziłam włókninę za pomocą rzymskich haftek, które zrobiłam z metalowych wieszaków z pralni:


Minęło od tamtej chwili już kilka miesięcy i okazuje się, że haftki spełniły swoją funkcję, więc polecam Wam ten patent ;-)

Do tych sadzonek, które miałam na działce, dokupiłam odmianę powtarzającą owocowanie, odmianę wcześnie owocującą oraz dostałam od koleżanki odmianę włoską, która daje duże, deserowe owoce. 




Po kilku tygodniach poletko wyglądało tak: 


W czerwcu pojawiły się pierwsze owoce :-)

Cieszę się niezmiernie, bo to mój mały sukces ogrodniczy. Mam jeszcze do pokazania dwa projekty, które planowałam na działce  wykonać na wiosnę. Udało mi się je zrealizować. Pochwalę się niedługo :-)

Wracając do truskawek... Niestety kończy się ich  owocowanie. 

Zbieram pojedyncze sztuki, dodaję do porzeczek i malin i robię z nich kompoty owocowe lub piekę letnie ciasta z owocami. Moja rodzina je uwielbia - więc warto !!!



6 komentarzy:

  1. Też mam swoje pole truskawek :) nasze to około 200 krzaczków sadzone wiosną. Polecam sadzenie truskawek w liniach. Ja robiłam linie potem włóknina, tak mi doradziła Pani, która ma ogromne pole truskawek :) Zapraszam do mnie na bloga poczynaniadomowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być jeszcze lepszy pomysł niż mój...
      Już idę do Ciebie w odwiedziny na bloga. - pozdrawiam.

      Usuń
  2. Pyszota :)) te placuszki, a truskawkowe pole odwdzięcza Ci się za pracę,którą włożyłaś w jego stworzenie. Serdeczności Jolu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To ich pierwszy sezon, a już wiem, że było warto.

      Usuń