środa, 9 września 2015

Jarzębinowy lampion na jesienną słotę.

Chociaż pogoda w kratkę : deszcz i słońce na zmianę, warto jeszcze skorzystać z cieplejszych dni i wolnej chwili przysiąść na tarasie, czy balkonie. Wrzesień przyniósł nam znaczne obniżone temperatury. Niektórym trudno się pogodzić z myślą, że trzeba już powyciągać z szafy swetry i apaszki No cóż...  nie dajmy się pierwszym jesiennym chłodom. Proponuję ciepły pled, kubek gorącej herbaty z cytrynką i jesienne dekoracje. Takie proste ... , z darów natury. 

Z ogrodowej jarzębiny zrobiłam lampion i kompozycję na stół.






 Takie dekoracje powstają u mnie spontanicznie.
Najczęściej wykorzystuję ten materiał, który zbiorę na spacerze lub na działce.




W kolejnym poście przygotowałam dla Was relację z wystawy "Zieleń to Życie".
Na organizowanych tam pokazach florystycznych miałam okazję podpatrzeć ,
 co maże posłużyć za naczynie w kompozycji florystycznej.
Muszę przyznać, że widziałam bardzo ciekawe pomysły...

Zapraszam na weekendowy post w piątek.



8 komentarzy:

  1. >Swietny pomysł..bardzo lubię jarzębinę...ostatnio po siódmej rano zakradłam się z sekatorem na pewne osiedle pod bloki na szaber własnie tejże jarzebiny czerwonej:))) Ptaszki równiez cudne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.
      Całym sercem wspieram takie akcje z sekatorem ;-))
      Pozdrawiam .

      Usuń
  2. Jarzębina jest faktycznie bardzo dekoracyjna. Szkoda, że niezbyt często się ją w mieście spotyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - trzeba jej wypatrywać przy okazji wypadów za miasto.
      Albo --- zapraszam do mnie na działkę :-))

      Usuń
  3. Fajny i prosty pomysł na lampion, uwielbiam takie dekoracje z użyciem roślin, a jarzębina to moja ulubiona. Pięknie wygląda całość, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwonka. Zapowiada się ładna jesień i tak myślę sobie, że warto w dekoracjach jesiennych zainspirować się przyrodą. Z resztą - Ty to wiesz i czujesz najlepiej.
      Pozdrawiam gorąco.

      Usuń