Dziś naszła mnie refleksja na temat mojego liceum.
Właśnie zakończył sie kolejny Zjazd Małachowiaków połączony z obchodami 835 rocznicy istnienia szkoły. Tak, tak - szkołę założono w 1180 roku i jest najstarszum nieprzerwanie działającym liceum w Polsce. A ja ---- od 20 lat jestem jej absolwentką . I jestem z tego dumna :-))
Oprócz mnie :-)) liceum ogólnokształcące im. Stanisława Małachowskiego ukończyło wiele osobistości, które "zagruntowane" wiedzą z Małachowianki, przysłużyło się narodowi polskiemu. Absolwentem był między innymi pierwszy premier III RP - Tadeusz Mazowiecki, prezydent II Rzeczypospolitej - Ignacy Mościcki i Hieronim Napoleon Bońkowski - późniejszy nauczyciel dzieci Adama Mickiewicza oraz Honorat Koźmiński - ogłoszony przez papieża Jana Pawła II błogosławionym. Jeśli mi nie wierzycie, zapraszam do nieodpłatnego zwiedzenia muzeum szkoły, które mieści się w podziemiach. Tam są dowody.

W starym skrzydle zachowała się wieża gotycka z XIII wieku,
w której obecnie znajduje się obserwatorium astronomiczne.
Ostatnio w szkole miał miejsce remont. Polegał on m.in. na pracach konserwatorskich auli, która po II wojnie światowej pełniła funkcję szkolnej auli. Przed laty była tu świątynia pod wezwaniem Michała Archanioła. Dzięki przytomności umysłu ( i zapewne - silnej wierze) - zachowały się malowidła na ścianach. Zlecono w czasach komuny - w latach s siedemdziesiątych - pokryć freski tynkiem. Okazało się, że ktoś kazał przygotować siatkę i taką słabą zaprawę, która przy tym remoncie odchodziła całymi płatami i nie zniszczyła tego, co kryło się pod nią. Wiem to od szefowej grupy konserwatorów, która zajmowała się renowacją i przychodziła do mnie (do apteki) po rękawiczki, watę i inne materiały.
Zobaczcie jak to teraz wygląda.
Chociaż zdjęcia pochodzą z mojej komórki, widać ogólny zarys.
Chociaż zdjęcia pochodzą z mojej komórki, widać ogólny zarys.
Na scenie auli współczesna młodzież Małachowianki przygotowała dla absolwentów program rozrywkowy.
Wystawili m.in. "Dziady" Adama Mickiewicza.
Mają dzieciaki talent.
Czuć było u nich tą samą moc, którą my mieliśmy przed laty :-))
Dziś już wiem :
MAŁACHOWIANKA NIE ZGINIE !
Czekają kolejne roczniki, by przekroczyć progi tej szkoły.
Czekają kolejne roczniki, by przekroczyć progi tej szkoły.
***
Musicie jeszcze wiedzieć, że Małachowianka ma swoje duchy.
O ich istnieniu opowiadają woźne i stróże szkoły,
O ich istnieniu opowiadają woźne i stróże szkoły,
którzy wieczorami i w nocy pilnują szkoły.
(Czytałam kiedyś o tym w internecie)
Można było usłyszeć w nocy kroki na drewnianych krętych schodach
w starym skrzydle szkoły.
Teraz będzie to trudne, bo schody pokryto płytkami.
Szkoda.
Na innych schodach w tej to właśnie szkole zaczęło się coś bardzo ważnego w moim życiu.
Było to ponad 20 lat temu i trwa do dziś.
Z tymi duchami to może być prawda.
W trakcie remontu archeolodzy wykopali wokół najstarszej części szkoły
dobrze zachowane szczątki ludzkie.
dobrze zachowane szczątki ludzkie.
Mogą pochodzić prawdopodobnie sprzed 700 lat.
Odkrycie to przedłużyło remont,
ponieważ materiały starannie zbierano i oddano do dalszej analizy.
Potrzeba było na to trochę nieplanowanego czasu.
***
Pozdrawiam Was Kochani Małachowiacy!!!
Zostawcie w komentarzu ślad swojego istnienia na moim blogu.
Zgłasza się absolwentka Małachowianki:)
OdpowiedzUsuńCześć !
Usuń