środa, 1 kwietnia 2015

Dekoracji wielkanocnych - nie ma końca ;))

Na  targach ogrodniczych Gardenia 2015 obejrzałam dokładnie kilka stoisk z dekoracjami wielkanocnymi. W przeważającej części były to drobiazgi do dekoracji stołów. Dużo świec, kurek, zajączków i pisanek.

Inspirując się tymi ozdobami, spróbowałam  coś zrobić sama... Oczywiście produkcja pisanek trwała  u mnie  od miesiąca i już się zakończyła. A w tak zwanym między czasie  zdążyłam  jeszcze coś uszyć  .

Takie ocieplacze na jajko widziałam w Poznaniu:


A tak wyglądają  moje:







Zainteresowanym napiszę tylko, że podszyłam je cienkim filcem.

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Te kolory dają "wiosennego kopa" - prawda ?

      Usuń
  2. Wszystkie są piękne, ale Twoje wyjątkowe :) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne te zajęcze ocieplacze ;)
    Ach jak żałuję, że nie mam maszyny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam - stary Łucznik od mamy. Do prostych prac idealny...

      Usuń