wtorek, 23 września 2014

Pierwszy dzień jesieni

Mamy pierwszy dzień astronomicznej jesieni. Od rana deszcz i wyraźnie niższa temperatura. Brrrr.... No cóż - trzeba powyciągać z szafy jesienne płaszcze, kurtki i apaszki.  Ja to nawet lubię...
I lubię jesienny dom, który zwalnia tempo po lecie... , który okrywa się pledem i przyodziewa się w ciepłe kolory jesieni. Dekoracje, świece, dodatki - to wszystko teraz w stonowanych kolorach...



W kuchni też czuć obecność jesieni. 
Zapach szarlotki lub zupy grzybowej z zebranych własnoręcznie grzybów -
- świadczy o tym, że: TO JUŻ JESIEŃ.


Nie da się ukryć...

Nie da się ukryć - wyciągnęłam już moje robótki ręczne (szydełko, decoupage i inne), na które latem nie mam czasu, a którym  jesienią i zimą poświęcam wieczory. Ale widzę, że nie jestem sama. Na Waszych blogach już można podziwiać więcej rękodzieła niż latem. Przyszedł czas realizować rękodzielnicze pomysły... Jak ja to lubię...



piątek, 12 września 2014

Balkony - mój i ten z Werony.


U mnie na balkonie już jesień...


Kwitnące całe lato pelargonie stopniowo ustępują miejsce aksamitkom.
W tym roku rozsadza tych kwiatów udała mi się bardzo.
Większą część posadziłam na rabatach na działce,
a reszta trafiła na balkon.


Dostały nowe osłonki, które kupiłam na  wyprzedaży w Jysku.


***
Śpiewają : "mimozami jesień się zaczyna..."
Zebrałam kilka i postawiłam w wazonie.
Niektórzy mówią o nich, że to chwasty -
- ja nie, ja je bardzo lubię.
Często dokładam do kompozycji i bukietów.


Łapię  ostatnie ciepłe promienie słońca...
Jeszcze można posiedzieć na balkonie,
przejrzeć prasę, poczytać książkę,
ale nie da się ukryć...
                                       ... idzie jesień.



***

Pisząc dziś o balkonie,
chciałabym jeszcze zabrać Was pod ten,
który zna w zasadzie cały świat - pod balkon Julii.
Spędzając urlop we Włoszech przekonałam się na własne oczy,
że Werona może poszczycić się pięknymi balkonami.

Na jednym z nich rozgrywa się akcja szekspirowskiej tragedii "Romeo i Julia".
Do niego spieszą turyści z całego świata.

Idąc do domu Julii mija się rzymską arenę,
która jest w stanie pomieścić 22 tysiące widzów.




Dalej  na jednym z balkonów wita turystów sam Szekspir.


Dom Julii powstał na początku XX wieku w średniowiecznej kamienicy.
Tajemniczy zakątek przy ul. Cappello 23.

I tylko na miejscu okazało się,
że pod balkon można podejść tylko do godziny 18.OO


Żal trwał krótko, bo okazało się,
że z okna sąsiadującego sklepu jest idealny widok.
Na środku dziedzińca zobaczyliśmy posąg Julii (naturalnych rozmiarów)
- z wygłaskaną piersią ...  :)
Turyści głaszczą Julię i wierzą,
że przyniesie im to szczęście w miłości.




wtorek, 2 września 2014

22 Międzynarodowa Wystawa "ZIELEŃ TO ŻYCIE".



W miniony weekend (28-30 sierpnia ) odbyła się w warszawskiej hali EXPO po raz kolejny wystawa "Zieleń to życie". Można powiedzieć: święto dla pasjonatów roślin i ogrodów. W jednym miejscu mieli okazję spotkać się ogrodnicy, szkółkarze, architekci krajobrazu oraz wykonawcy i dostawcy różnych produktów, np. ubrań ogrodowych dla kobiet: Garden Girl.

Ja też tam byłam :)
Pierwsze kroki skierowałam na pokazy florystyczne, gdzie spod rąk mistrzyń florystyki : Ewy Skutnik i Julity Rabiza-Świder (SGGW - Katedra Roślin Ozdobnych) wychodziły przepiękne kompozycje w naczyniach. Kolorystyka i rodzaj użytego materiału roślinnego nawiązywała do zbliżającej się pory roku - do jesieni. Zrobiłam kilka zdjęć - niestety z lampą... i nie wszystkie są wyraźne.




Skrzynia zbita z "surowych"  desek służy za naczynie do jesiennej kompozycji




Piramida z gałązek owinięta powojnikiem Summer snow. U podstawy fiolki na kwiaty





W jednej z hal można było podziwiać prace egzaminacyjne uczniów Podyplomowych  Studiów Forystyka - Sztuka Układania Kwiatów.
Wystawiono duże formy florystyczne, bukiety wiązane w ręku, wiązanki ślubne oraz dekoracje stołu.











Drut i muszle...








Kompozycje zachwycały i inspirowały zwiedzających...







Spacerując alejkami wsród wystawców trafiłam na stoisko  Agnieszki z AGO HOME z ubraniami i akcesoriami ogrodowymi dla kobiet . Informacje o marce oraz aktualny katalog znajdziecie na stronie www.garden-girl.pl  Rzeczy nie dość, że bardzo ładne  - to i praktyczne...
...i tylko szkoda , że ceny takie wysokie .


Kolorystyka baaaaardzo w moim stylu....


Wśród stoisk z roślinami ...




... najbardziej zachwyciło mnie stoisko reprezentujące szkółkę drzew i krzewów  ozdobnych państwa SZMIT z Pęchcina, którą w czerwcu tego roku zwiedziłam osobiście.





Do domu przywiozłam cebulki czosnku ozdobnego i sadzonkę rozchodnika :)