poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Sezon ogórkowy i ozdoby z kopru.

Muszę stwierdzić, że u mnie sezon ogórkowy dobiega końca. Każdy "wypad" na działkę kończy się zbiorem jabłek, śliwek, pomidorów, ogórków, fasoli, ziół i kwiatów. Te owoce i warzywa bardzo cieszą. A i satysfakcje mam wielką, że sama to wszystko wyhodowałam. 



Przyznaję, że warzywka czasem są zaniedbane, nie opielone, 
nie podlane na czas... Ale mimo to dają rade i owocują.



 Na działce panuje totalna symbioza. Rośliny współpracują ze sobą.   Ze śliwki "węgierki" spuszcza się w dół winogron i daje wsparcie dla pnących się ogórków: 



 Wracając do sezonu ogórkowego. 
Moja rodzina bardzo lubi ogórki kiszone. W lecie zajadamy się małosolnymi, a jesienią i zimą kiszonymi... Dlatego staram się, aby zamknąć ich jak najwięcej w słoikach. 




Czasami robię tak dużo weków, że aż brakuje mi dużych słoików. Ostatnio został mi jednak jeden duży i zrobiłam z niego lampion . 



Zebrałam koper i aksamitki. Dodałam świeczkę "pływaczka" i proszę bardzo: 


 Sielski lampion, którym można ozdobić stół w ogrodzie. 




 Jak Wam się podoba?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz