sobota, 9 lutego 2019

Zimowa herbata




 Herbata to napój, którego zimą sobie nie odmawiam. 


Zima to trudny czas. 
 Szczypiący mróz i ostry wiatr mogą dać się we znaki. 

Dlatego wracając zziębnięta do domu przygotowuję  aromatyczną herbatę. Najczęściej  z dodatkiem  cytryny, cynamonu i goździków.  Właśnie taka jest według mnie smaczna  i wspaniale rozgrzewa. Uwielbiam ją zimą podobnie jak cała moja  rodzina. Do tego wygodny fotel i ciepły pled...


Sprawdza się także podczas zimowego spaceru po ogrodzie. 




Choć najczęściej  sięgam po ulubiony gatunek herbaty i -  w zależności od ochoty - słodzę go miodem lub cukrem -     testuję także nowe, rozgrzewające smaki. 

Co jest potrzebne? Im więcej składników , tym lepiej.
  • kubek gorącej zaparzonej czarnej herbaty np. earl grey
  • 3 plasterki obranego imbiru
  • laska cynamonu
  • 4 goździki
  • plaster pomarańczy
  • pół plasterka cytryny
  • 1 łyżka miodu lub cukru
  • opcjonalnie: kilka wiśni lub malin z syropu




Herbatę zaparzam razem z laską cynamonu, obranym i pokrojonym na plasterki imbirem oraz goździkami. Dodaję przepołowiony plaster pomarańczy, cytrynę oraz dosłodzić miodem lub cukrem. -  dodaję wiśnie lub maliny - jak mam w domu.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz