czwartek, 30 sierpnia 2018

Nocleg w drodze do Chorwacji







 Wakacje dobiegają końca.
 Urlop to już wspomnienia.
 I to właśnie nimi chcę się dziś podzielić. 

Przed tegorocznym wyjazdem do Chorwacji kilka osób pytało mnie czy robimy tak długą trasę "na raz" , czy zmieniam męża za kierownicą, aby odpoczął. Otóż nie. Ja jestem tylko pasażerem.  Ale też nie pokonujemy kilku setek kilometrów jednym etapie podróży. Mamy sprawdzone miejsca w Austrii, gdzie zatrzymujemy się na nocleg.


Ponieważ  od kilku lat podróżujemy samochodem z zamatowanymi  miejscami do spania, na noclegi zatrzymujemy się na parkingach. Realizują  one wszelkie potrzeby turystów takich jak moja rodzina.

Jednym z nich jest kompleks przy hotelu Rosenberger. 

Tu z innymi podróżującymi do Włoch czy Chorwacji zatrzymaliśmy się na noc, zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy w dalszą drogę.






Mojej uwadze nie umknęły dekoracje, które zastosowano w lokalu.



 Ciekawie wyglądał paczworkowy kilim i
 kolorowe  talerze zawieszone na ścianie.










*****

W drodze powrotnej z Chorwacji też spędziliśmy noc w Austrii. Tym razem przy "Ibis Hotel", ze śniadaniem ww "Marche Restaurant".









Lubię poznawać takie miejsca, w których detale tworzą klimat.











Jeśli podróż to dla Was najgorszy etap urlopu, bo na przykład ktoś z waszych bliskich cierpi na chorobę lokomocyjną . Skorzystajcie z mojej rady na ziołowym blogu. Tu znajdziecie post:







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz