wtorek, 14 stycznia 2014

Różany post.


Witam w Nowym Roku.

Zima jaka jest, każdy widzi.
Aura za oknem nie nastraja pozytywnie.
Po świętach szukaliśmy nawet śniegu w Tatrach. Niestety !
Ten sztuczny, którym naśnieżano narciarskie stoki-  nie liczy się.
Myślę, że trzeba będzie przyzwyczaić się do takich zim.
To znaczy do braku zimy w styczniu.


Ale , ale - ja nawet w takie dni jak dziś  coś tworzę.
Jednego dnia mam pomysł na masę solną - siadam i lepię,
 innego sięgam po decoupage.
I tak oto powstają moje komplety.

Dziś różany  .


 Różany anioł z masy solnej: 

                                                     -mój pierwszy ;)


  Pozdrawiam sergecznie.
Życzę dużo , dużo pomysłów na zimowe wieczory i 
pogodnego nastoju.

1 komentarz:

  1. tak Jolu mam miniszlifierkę dremel, ale powiem Ci ze używałam małego wiertła bo i tak frezy nie dały rady strusiowemu jaju

    OdpowiedzUsuń