Przejdź do głównej zawartości

Kwitnąca forsycja, czyli jak wyczarować wiosnę w lutym.


Wiosna w lutym? Niemożliwe? - Możliwe, możliwe....

 Co roku o tej porze próbuję zaczarować wiosnę i przyspieszyć jej przyjście. Przynoszę do domu  gałęzie brzozy lub forsycji. Wystarczy , że kilka dni postoją w ciepłym pokoju i już widać otwierające się pączki. Forsycja daje ten niesamowity efekt, ponieważ pierwsze pojawiają się kwiaty, a dopiero  liście.




Jak widzicie -  pierwsze zwiastuny wiosny  w domu już są. Muszę przyznać, że  nastraja mnie to pozytywnie do tworzenia pierwszych dekoracji wielkanocnych. Na moim rękodzielniczym warsztacie leżą tulipany, zające i pisanki. W tym roku stawiam na kolory pastelowe: jasnoróżowy, miętowy, błękitny i beż.






W pracy też wiosennie. Motyw  kwitnącej forsycji wprowadziłam do dekoracji aptecznych witryn. Żółty kolor przyciąga wzrok przechodniów. Tym bardziej, że na ulicach jeszcze szaro, pochmurnie, bez śladów budzącej się wiosny.





W tą sobotę otwieram sezon wiosenny.
Gdzie?
Na Gardenii.


Kto się wybiera?

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Mnie też . Mam jeszcze drugiego w kolorze niebieskim.Często wykorzystuję je do dekoracji.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MAŁACHOWIANKA NIE ZGINIE !!!

Dziś naszła mnie refleksja na temat mojego liceum. Właśnie zakończył sie  kolejny Zjazd Małachowiaków połączony z  obchodami  835 rocznicy istnienia szkoły. Tak, tak - szkołę założono w  1180 roku i jest najstarszum nieprzerwanie działającym liceum w Polsce. A ja ---- od 20 lat jestem jej absolwentką . I jestem z tego dumna :-)) Oprócz mnie :-)) liceum ogólnokształcące im. Stanisława Małachowskiego ukończyło wiele osobistości, które "zagruntowane" wiedzą z Małachowianki, przysłużyło się narodowi polskiemu. Absolwentem był między innymi pierwszy premier III RP  - Tadeusz Mazowiecki, prezydent II Rzeczypospolitej - Ignacy Mościcki i Hieronim Napoleon Bońkowski - późniejszy nauczyciel dzieci Adama Mickiewicza oraz Honorat Koźmiński - ogłoszony przez papieża Jana Pawła II błogosławionym. Jeśli mi nie wierzycie, zapraszam do nieodpłatnego zwiedzenia muzeum szkoły, które mieści się w podziemiach. Tam są dowody. W starym...

Białe wianki

Czy wśród moich czytelników jest ktoś, kto liczy w tym roku na białe, obsypane śnieżnym puchem święta.? Ja przestałam. No.... może , gdybym mieszkała w górach nadzieja jeszcze niby jakaś była. Ale w centralnej Polsce? Nie ma szans. Zaczyna się kalendarzowa zima, a temperatury nadal dodatnie. W ferworze przygotowań do świąt  - powiedziałabym nawet - uciążliwe. Jedyne co w tej sytuacji przychodzi mi do głowy, to białe , delikatne dekoracje, które mogą wnieść do domu namiastkę zimy. Myślę, że w tym roku pójdę w tym kierunku. Mnóstwo inspirujących pomysłów na świąteczne dekoracje widziałam już w listopadzie podczas pokazów florystycznych w Poznaniu , na wielkopolskiej giełdzie kwiatowej. Większość przygotowała mistrzyni florystyki Greta Szymkowiak . Głównie wianki. 

Huta Szkła Kryształowego Julia w Piechowicach

Po drodze do Szklarskiej Poręby zatrzymaliśmy się w sklepie firmowym Huty Szkła  Kryształowego Julia. Sklep mieści się bezpośrednio przy hucie, którą można zwiedzić z przewodnikiem.    Huta Julia to jeden z niewielu istniejących dziś producentów szkła kryształowego w Polsce. Ręcznie produkowane i szlifowane kryształy są wysyłane do sklepów nie tylko w naszym kraju, ale podobno na całym świecie. Ta zabytkowa fabryka znajduje się w sercu Karkonoszy, w Piechowicach. i co czyni ją bardziej atrakcyjną - dostępna jest dla zwiedzających. Turyści mogą z bliska podziwiać ręczny proces produkcji szklanych arcydzieł oraz uczestniczyć w warsztatach, gdzie można poznac tajniki sztuki szklarskiej. Ja ze względu na ograniczenia czasowe zwiedziłam tylko sklep -  i nie żałuję.  Podziwiałam szklane figurki zwierząt:     Kryształowe kwiaty:   Jeśli zapytacie mnie, który k...