Przejdź do głównej zawartości

Sowa szara

 Ja już tak mam. Zwracam uwagę na estetyczne witryny sklepów, na ciekawe aranżacje. Niczym sowa wychwytuję wzrokiem piękny obraz,  ten zapisuje się  w mojej pamięci na długo i staje się inspiracją moich prac. Najczęściej jest tak, że jak spodoba mi się jakaś ozdoba i chcę podobną zrobić sama - analizuję, czy mam w domu potrzebne materiały i już oczyma wyobraźni widzę moje dzieło ;-)  To jest na zasadzie udowadniania sobie, że ja też potrafię coś podobnego stworzyć. Bo jeśli ktoś umie to zrobić, to niby dlaczego ja nie miałabym przynajmniej spróbować.

Tak było i z tą sową :



Podobną widziałam w sklepie z  unikatowymi przedmiotami do wystroju wnętrz. Kwestją czasu było tylko, kiedy powstanie moja ...




Gdy rozmawiam z kobietami, które  same tworzą dekoracje do swoich domów lub zajmują się rękodziełem na większą skalę - dochodzimy do wspólnych wniosków: te piękne przedmioty, zauważone gdzieś na wystawie - niby przypadkiem - motywują nas często do poznawania nowych technik rękodzieła. Nie tak dawno, bo w tym tygodniu - rozmawiałam z Lidką ze strony http://www.mamine.pl/ , która prowadzi swoją pracownię i szyje między innymi takie oto torby i "nerki":









A jak sama twierdzi - jeszcze kilka lata temu nie umiała szyć.
A dziś - proszę -  tworzy takie cuda.




Komentarze

  1. Chcieć to móc, jak mawiał św. Augustyn... Piękne rzeczy tworzycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agnieszka.
      Można też powiedzieć: "dla chcącego nic trudnego"
      Pozdrawiam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MAŁACHOWIANKA NIE ZGINIE !!!

Dziś naszła mnie refleksja na temat mojego liceum. Właśnie zakończył sie  kolejny Zjazd Małachowiaków połączony z  obchodami  835 rocznicy istnienia szkoły. Tak, tak - szkołę założono w  1180 roku i jest najstarszum nieprzerwanie działającym liceum w Polsce. A ja ---- od 20 lat jestem jej absolwentką . I jestem z tego dumna :-)) Oprócz mnie :-)) liceum ogólnokształcące im. Stanisława Małachowskiego ukończyło wiele osobistości, które "zagruntowane" wiedzą z Małachowianki, przysłużyło się narodowi polskiemu. Absolwentem był między innymi pierwszy premier III RP  - Tadeusz Mazowiecki, prezydent II Rzeczypospolitej - Ignacy Mościcki i Hieronim Napoleon Bońkowski - późniejszy nauczyciel dzieci Adama Mickiewicza oraz Honorat Koźmiński - ogłoszony przez papieża Jana Pawła II błogosławionym. Jeśli mi nie wierzycie, zapraszam do nieodpłatnego zwiedzenia muzeum szkoły, które mieści się w podziemiach. Tam są dowody. W starym...

Białe wianki

Czy wśród moich czytelników jest ktoś, kto liczy w tym roku na białe, obsypane śnieżnym puchem święta.? Ja przestałam. No.... może , gdybym mieszkała w górach nadzieja jeszcze niby jakaś była. Ale w centralnej Polsce? Nie ma szans. Zaczyna się kalendarzowa zima, a temperatury nadal dodatnie. W ferworze przygotowań do świąt  - powiedziałabym nawet - uciążliwe. Jedyne co w tej sytuacji przychodzi mi do głowy, to białe , delikatne dekoracje, które mogą wnieść do domu namiastkę zimy. Myślę, że w tym roku pójdę w tym kierunku. Mnóstwo inspirujących pomysłów na świąteczne dekoracje widziałam już w listopadzie podczas pokazów florystycznych w Poznaniu , na wielkopolskiej giełdzie kwiatowej. Większość przygotowała mistrzyni florystyki Greta Szymkowiak . Głównie wianki. 

Huta Szkła Kryształowego Julia w Piechowicach

Po drodze do Szklarskiej Poręby zatrzymaliśmy się w sklepie firmowym Huty Szkła  Kryształowego Julia. Sklep mieści się bezpośrednio przy hucie, którą można zwiedzić z przewodnikiem.    Huta Julia to jeden z niewielu istniejących dziś producentów szkła kryształowego w Polsce. Ręcznie produkowane i szlifowane kryształy są wysyłane do sklepów nie tylko w naszym kraju, ale podobno na całym świecie. Ta zabytkowa fabryka znajduje się w sercu Karkonoszy, w Piechowicach. i co czyni ją bardziej atrakcyjną - dostępna jest dla zwiedzających. Turyści mogą z bliska podziwiać ręczny proces produkcji szklanych arcydzieł oraz uczestniczyć w warsztatach, gdzie można poznac tajniki sztuki szklarskiej. Ja ze względu na ograniczenia czasowe zwiedziłam tylko sklep -  i nie żałuję.  Podziwiałam szklane figurki zwierząt:     Kryształowe kwiaty:   Jeśli zapytacie mnie, który k...