Lato dobiega końca. Chociaż ogród jeszcze pełen kwiatów, to za miastem już widać, że lato zaczęło zmieniać swoje oblicze. Drzewa i krzewy przybierają inny odcień zieleni. Rolnicy zebrali zboża z pól. I właśnie te gołe pola ze rżyskiem zainspirowały mnie, aby wybrać się na wieś i zrobić sesję zdjęciową moim ostatnio uszytym kurom.
Dziś naszła mnie refleksja na temat mojego liceum. Właśnie zakończył sie kolejny Zjazd Małachowiaków połączony z obchodami 835 rocznicy istnienia szkoły. Tak, tak - szkołę założono w 1180 roku i jest najstarszum nieprzerwanie działającym liceum w Polsce. A ja ---- od 20 lat jestem jej absolwentką . I jestem z tego dumna :-)) Oprócz mnie :-)) liceum ogólnokształcące im. Stanisława Małachowskiego ukończyło wiele osobistości, które "zagruntowane" wiedzą z Małachowianki, przysłużyło się narodowi polskiemu. Absolwentem był między innymi pierwszy premier III RP - Tadeusz Mazowiecki, prezydent II Rzeczypospolitej - Ignacy Mościcki i Hieronim Napoleon Bońkowski - późniejszy nauczyciel dzieci Adama Mickiewicza oraz Honorat Koźmiński - ogłoszony przez papieża Jana Pawła II błogosławionym. Jeśli mi nie wierzycie, zapraszam do nieodpłatnego zwiedzenia muzeum szkoły, które mieści się w podziemiach. Tam są dowody. W starym...








Pięknie się komponują te kurki ze ścierniskiem. Taki rustykalny obrazek;-) Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń