Przejdź do głównej zawartości

Ewa Polańska - kobieta malująca igłą i nitką.


Haft krzyżykowy jest jedną z pierwszych technik, które zastosowałam do  tworzeniu mojego rękodzieła. Na początku były to małe aplikacje. Z czasem zaczęłam wyszywać większe obrazy. Jeden z nich pokazałam na blogu kilka lat temu. O tu:

 

"Majowe słońce" Józefa Mehoffera całe w krzyżykach.

 

 

Nie pamiętam, kiedy ostatnio wyszywałam.

Ale coś czuję, że to się zmieni. 

A to za sprawą spotkania z niezwykłą kobietą. 

 

Podczas folklorystycznego festiwalu, o którym pisałam w poprzednim poście, poznałam panią Ewę Polańską - plastyczkę fotografującą przyrodę . To, co pani Ewa uwieczni aparatem, później poddaje przeróbce i tworzy obrazy malowane igłą i nitką. Podczas naszego spotkania miałam okazję podziwić kolory lasu widziane najpierw w obiektywie jej aparatu . Zobaczcie, jakie stoisko wystawiennicze zorganizowała:

 



 












Źródłem jej hafciarskich prac są najczęściej zdjęcia, które zrobiła  podczas swoich krajoznawczych wędrówek po Polsce. Jeśli chcecie bliżej zapoznać się z jej dorobkiem artystycznym , wejdźcie na strony:

http://ochota.pttk.pl/ewa_polanska/

 https://www.facebook.com/nitkomaniaewa.polanska/

 

Ja już mam pomysł na serię prac z wykorzystaniem haftu xxx. Mam nadzieję, że niedługo się pochwalę.

 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

MAŁACHOWIANKA NIE ZGINIE !!!

Dziś naszła mnie refleksja na temat mojego liceum. Właśnie zakończył sie  kolejny Zjazd Małachowiaków połączony z  obchodami  835 rocznicy istnienia szkoły. Tak, tak - szkołę założono w  1180 roku i jest najstarszum nieprzerwanie działającym liceum w Polsce. A ja ---- od 20 lat jestem jej absolwentką . I jestem z tego dumna :-)) Oprócz mnie :-)) liceum ogólnokształcące im. Stanisława Małachowskiego ukończyło wiele osobistości, które "zagruntowane" wiedzą z Małachowianki, przysłużyło się narodowi polskiemu. Absolwentem był między innymi pierwszy premier III RP  - Tadeusz Mazowiecki, prezydent II Rzeczypospolitej - Ignacy Mościcki i Hieronim Napoleon Bońkowski - późniejszy nauczyciel dzieci Adama Mickiewicza oraz Honorat Koźmiński - ogłoszony przez papieża Jana Pawła II błogosławionym. Jeśli mi nie wierzycie, zapraszam do nieodpłatnego zwiedzenia muzeum szkoły, które mieści się w podziemiach. Tam są dowody. W starym...

Białe wianki

Czy wśród moich czytelników jest ktoś, kto liczy w tym roku na białe, obsypane śnieżnym puchem święta.? Ja przestałam. No.... może , gdybym mieszkała w górach nadzieja jeszcze niby jakaś była. Ale w centralnej Polsce? Nie ma szans. Zaczyna się kalendarzowa zima, a temperatury nadal dodatnie. W ferworze przygotowań do świąt  - powiedziałabym nawet - uciążliwe. Jedyne co w tej sytuacji przychodzi mi do głowy, to białe , delikatne dekoracje, które mogą wnieść do domu namiastkę zimy. Myślę, że w tym roku pójdę w tym kierunku. Mnóstwo inspirujących pomysłów na świąteczne dekoracje widziałam już w listopadzie podczas pokazów florystycznych w Poznaniu , na wielkopolskiej giełdzie kwiatowej. Większość przygotowała mistrzyni florystyki Greta Szymkowiak . Głównie wianki. 

Huta Szkła Kryształowego Julia w Piechowicach

Po drodze do Szklarskiej Poręby zatrzymaliśmy się w sklepie firmowym Huty Szkła  Kryształowego Julia. Sklep mieści się bezpośrednio przy hucie, którą można zwiedzić z przewodnikiem.    Huta Julia to jeden z niewielu istniejących dziś producentów szkła kryształowego w Polsce. Ręcznie produkowane i szlifowane kryształy są wysyłane do sklepów nie tylko w naszym kraju, ale podobno na całym świecie. Ta zabytkowa fabryka znajduje się w sercu Karkonoszy, w Piechowicach. i co czyni ją bardziej atrakcyjną - dostępna jest dla zwiedzających. Turyści mogą z bliska podziwiać ręczny proces produkcji szklanych arcydzieł oraz uczestniczyć w warsztatach, gdzie można poznac tajniki sztuki szklarskiej. Ja ze względu na ograniczenia czasowe zwiedziłam tylko sklep -  i nie żałuję.  Podziwiałam szklane figurki zwierząt:     Kryształowe kwiaty:   Jeśli zapytacie mnie, który k...