Przejdź do głównej zawartości

Zaprosiłam wiosnę do domu


Tak trudno jest oprzeć się pierwszym wiosennym kwiatom...
Obecnie z każdego marketu można przynieść bukiet.
Tym razem tulipany.


Obecność kwiatów w domu wprowadza w świetny nastrój.
W dobrym humorze,
z głową pełną wiosennych planów rozpoczynam nowy tydzień.

 ***

Moje dzieci wyjechały na ferie zimowe.
Teoretycznie będę miała więcej czasu na moje pasje.
 ;)

Spokojnego tygodnia.

Komentarze

  1. uwielbiam kiwaty w domu. ich nigdy za duzo

    OdpowiedzUsuń
  2. kupuję świeże kwiaty gdy tylko mogę,świeże zdobią dom nawet 3 tygodnie,a klimat nie do zastąpienia:)cudny początek tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sezonie wiosenno-letnim przynoszę kwiaty z działki.
      Nie mogłabym bez nich żyć... ;)

      Usuń
  3. Wiosno, wiosenko, przyjdź tutaj, wołam cię... Przypomniała mi się piosenka z dzieciństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam świeże kwiaty. Bez nich żyć się nie da. Dom wtedy jest taki piękny, inny i ja jestem wtedy przemieniona jakaś. Muszę jutro koniecznie kupić kwiaty. I dokona się przemiana domu i mnie samej :-) Buziaki. Aaa, ja też dzieciaków nie mam i jakoś pusto, głucho, smutno. Nawet pasje nie dają radości, bo z tyłu głowy tęsknota się tłucze ;-(

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wiosenny klimat :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MAŁACHOWIANKA NIE ZGINIE !!!

Dziś naszła mnie refleksja na temat mojego liceum. Właśnie zakończył sie  kolejny Zjazd Małachowiaków połączony z  obchodami  835 rocznicy istnienia szkoły. Tak, tak - szkołę założono w  1180 roku i jest najstarszum nieprzerwanie działającym liceum w Polsce. A ja ---- od 20 lat jestem jej absolwentką . I jestem z tego dumna :-)) Oprócz mnie :-)) liceum ogólnokształcące im. Stanisława Małachowskiego ukończyło wiele osobistości, które "zagruntowane" wiedzą z Małachowianki, przysłużyło się narodowi polskiemu. Absolwentem był między innymi pierwszy premier III RP  - Tadeusz Mazowiecki, prezydent II Rzeczypospolitej - Ignacy Mościcki i Hieronim Napoleon Bońkowski - późniejszy nauczyciel dzieci Adama Mickiewicza oraz Honorat Koźmiński - ogłoszony przez papieża Jana Pawła II błogosławionym. Jeśli mi nie wierzycie, zapraszam do nieodpłatnego zwiedzenia muzeum szkoły, które mieści się w podziemiach. Tam są dowody. W starym...

Białe wianki

Czy wśród moich czytelników jest ktoś, kto liczy w tym roku na białe, obsypane śnieżnym puchem święta.? Ja przestałam. No.... może , gdybym mieszkała w górach nadzieja jeszcze niby jakaś była. Ale w centralnej Polsce? Nie ma szans. Zaczyna się kalendarzowa zima, a temperatury nadal dodatnie. W ferworze przygotowań do świąt  - powiedziałabym nawet - uciążliwe. Jedyne co w tej sytuacji przychodzi mi do głowy, to białe , delikatne dekoracje, które mogą wnieść do domu namiastkę zimy. Myślę, że w tym roku pójdę w tym kierunku. Mnóstwo inspirujących pomysłów na świąteczne dekoracje widziałam już w listopadzie podczas pokazów florystycznych w Poznaniu , na wielkopolskiej giełdzie kwiatowej. Większość przygotowała mistrzyni florystyki Greta Szymkowiak . Głównie wianki. 

Huta Szkła Kryształowego Julia w Piechowicach

Po drodze do Szklarskiej Poręby zatrzymaliśmy się w sklepie firmowym Huty Szkła  Kryształowego Julia. Sklep mieści się bezpośrednio przy hucie, którą można zwiedzić z przewodnikiem.    Huta Julia to jeden z niewielu istniejących dziś producentów szkła kryształowego w Polsce. Ręcznie produkowane i szlifowane kryształy są wysyłane do sklepów nie tylko w naszym kraju, ale podobno na całym świecie. Ta zabytkowa fabryka znajduje się w sercu Karkonoszy, w Piechowicach. i co czyni ją bardziej atrakcyjną - dostępna jest dla zwiedzających. Turyści mogą z bliska podziwiać ręczny proces produkcji szklanych arcydzieł oraz uczestniczyć w warsztatach, gdzie można poznac tajniki sztuki szklarskiej. Ja ze względu na ograniczenia czasowe zwiedziłam tylko sklep -  i nie żałuję.  Podziwiałam szklane figurki zwierząt:     Kryształowe kwiaty:   Jeśli zapytacie mnie, który k...