poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Tulipanowy festiwal w Ogrodzie Botanicznym UW.

Jesienią tego roku Uniwersytet Warszawski będzie obchodził swój 200 jubileusz. Przez te wszystkie lata uczelnia zachwyca różnorodnością, kreatywnością i pasją swoich członków ,  Dowodem tego był chociażby tulipanowy festiwal, który odbył się w Ogrodzie Botanicznym UW. W dwa weekendy kwietnia w parku Ogrodu odbyła się impreza, podczas której pokazano zwiedzającym sposoby uprawy oraz piękno wiosennych roślin ozdobnych.


W Ogrodzie Botanicznym UW zakwitły tysiące kwiatów cebulowych: tulipanów, narcyzów i szafirków. 



Pogoda dopisała, więc niespiesznie udałam się na spacer alejkami...

 



... i podziwiałam budzącą się do życia przyrodę... 


 


... oraz  odkryłam urokliwe zakątki, do których w trakcie poprzednich odwiedzinach Ogrodu nie dotarłam.





Bardzo lubię takie wydzielone miejsca w ogrodach.

Na koniec deser w botanicznej kawiarence .
Polecam!!!


Polecam Wam spacer w Ogrodzie Botanicznym UW. Już za kilka dni pierwszy, długi weekend majowy - może właśnie tu warto się wybrać. Macie jakieś plany na majówkę? Zostajecie w domu, czy krótki wyjazd?

Jakby nie było - życzę Wam, aby majówka była udana.




Tatarak... od dzieciństwa kojarzę z Zielonymi Świątkami

 Bardzo lubię oczka wodne w ogrodach oraz roślinność je tworzącą: lilie wodne, kaczeńce i tatarach. 





Z wczesnych lat dzieciństwa pamiętam, jak moja babcia przynosiła do domu tatarak i wstawiała go do wazonu. Na początku myślałam, że to tak dla ozdoby. Później okazało się, że to taki symbol. Przed laty ludzie mówili: "na Zielone Świątki tatarak w kątki" .  „Na Zielone Świątki dom musiał być przystrojony na zielono. Wnętrze mieszkania: ściany, podłogę dekorowano tatarakiem; stał on również w oknie. Ścieżka od drzwi chałupy aż do drogi usłana była tatarakiem."



Według informacji podanych w " Encyklopedii tradycji polskich" - Zielone Świątki to jedno z najważniejszych świąt kościelnych. Obchodzone jest w siódmą niedzielę po Wielkanocy na pamiątkę zesłania Ducha Świętego na apostołów. Ludzie oczekiwali nadejścia lata.. Palono ognie, zdobiono domy zielonymi gałązkami, a przeciwko czarom stosowano święcone zioła i jaja.



Wierzono, że w wigilię Zielonych Świątek i św. Jana czarownice są szczególnie aktywne.. Dlatego okadzano bydło  dymem ze spalonych święconych ziół. Dawano krowom do wypicia ziołowe wywary, szepcząc przy tym zaklęcia przeciw "ciotom", czyli czarownicom. Na pomyślność i pożytek z wypasu majono krowy, to znaczy strojono je wieńcami z kwiatów. Po grzbietach i bokach zwierząt taczano jaja.



Zielone Świątki były radosnym czasem dla pasterzy. Bawili się wtedy, tańczyli , ucztowali i palili ogniska ( na południu Polski zwane sobótkami, na Podlasiu - palinockami). Najważniejszą potrawą uczty, suto podlewanej wódką" była jajecznica z kiełbasą i słoniną oraz ziemniaki pieczone w ognisku.

****

Ciekawa jestem czy w waszych domach też macie tatarak?

czwartek, 21 kwietnia 2016

Wiosenny Kiermasz "Mojego Mieszkania" - zapraszam!!!

Wam też wiosna zawróciła w głowie? Czujecie ją? Ubieracie swoje domy, tarasy, czy balkony w wiosenne dodatki ? Ja tak . Ustawiam w wazonach tulipany, żonkile, forsycje ...  Wyszorowałam balkon po zimie. Zrobiłam pierwsze nasadzenia w donicach.

 Jeśli szukacie pomysłów na udekorowanie swoich przestrzeni i macie czas w tą niedzielę - 24 kwietnia - wybierzcie się koniecznie na kolejne spotkanie "Kobiet z pasją". Tym razem redakcja magazynu "Moje Mieszkanie" zaprasza na Kiermasz Wiosenny do Pałacu Prymasowskiego w Warszawie (ul. Senatorska 13/15). Ja do tego zaproszenia się dołączam.

- Dwa poprzednie kiermasze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Spotkałyśmy się z wieloma słowami uznania, stąd pomysł, by po raz kolejny zorganizować podobne wydarzenie – mówi Dorota Jaworska, redaktor naczelna "Mojego Mieszkania".
                                    /  Myślę, że taka rekomendacja wystarczy :-)  /

Kiermasz Wiosenny Mojego Mieszkania

Ponieważ ten kiermasz będzie związany z wiosną, nie zabraknie wspaniałych wiosennych dekoracji dla domu i na balkon. Będzie dużo, dużo  kwiatów.  U mnie znajdziecie już pierwsze w tym roku motyle. Będą marcowe koty oraz lawendowe ptaszki i anioły. Dla miłośników ziół przygotowałam ozdobne tabliczki do doniczek.


Zapraszam !!!
Do zobaczenia.

sobota, 2 kwietnia 2016

WIOSENNE PORZĄDKI na działce.

W marcu, przed świętami,  udało mi się wygospodarować kilka wolnych godzin i przeznaczyć je na prace porządkowe na działce. Dla matki trójki dzieci,  kobiety pracującej i prowadzącej dom - nie jest to zadanie proste. Ale to oddzielny temat... Ważne, że mi się udaje wszystkie role pogodzić.



Po sezonie jesienno-zimowym okazało się, że działka jest trochę zaniedbana.  Najbardziej ucierpiała trawa  pod drzewami, na które spadły ostatnie  liście. Nie miałam czasu wszystkich wygrabić, bo swoją uwagę musiałam jesienią  poświęcić (razem z mężem) chorującym rodzicom, a nie pracom działkowym. To , co zgrabiłam we wrześniu i październiku, przeznaczyłam na kompost. A to co pozbieram teraz - na wiosnę - palę w ognisku.



Przyszła też kolej na drzewa i krzewy owocowe. 
Znacznie przycięłam w tym roku jabłonie. Zarówno te stare, jak i młode drzewka.



"Rany cięte" drzew zabliźniłam pastą ogrodniczą, 
aby w ten sposób zapobiec wtargnięciu do rośliny grzybów i innych ustrojów chorobotwórczych. 



Z krzaków porzeczek powycinałam zdrewniałe pędy.


Dzięki temu zabiegowi roślina się wzmocni.
A ja liczę na obfitsze jej owocowanie ;-))

 ***
W tym roku planuję jeszcze małe zmiany w warzywniku. Chciałabym przygotować podwyższone grządki na sałaty. Takie jak ta na tym zdjęciu z internetu:

Mam już gotowe deski, tylko muszę poprosić któregoś z moich mężczyzn, aby mi je skręcił w skrzynki.



***
Chciałabym jeszcze stworzyć ziołową rabatę.
Dużo różnych ziół mam już na działce, ale marzą mi się nowe nasadzenia. 
I koniecznie muszę w tym roku zrobić z nimi porządek. 
 Posadzę je w jednym miejscu - na jednej wspólnej rabacie.