wtorek, 22 września 2015

Koniec lata !!! - kwitną mimozy.

Znacie słowa piosenki Czesława Niemena :

"Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa, krucha i miła.
.................................
Mimozami zwiędłość przypomina,
Nieśmiertelnik  żółty - październik.
....................................... "

Na pewno znacie. Znacie też te kwiaty, które przez znaczną część ogrodników traktowana jest jako chwast. Ja je toleruję, a nawet wykorzystuję.

Na mojej działce pozwoliłam nawłoci rosnąć na kilku rabatach. Dorasta ona do ponad metra wysokości i jest świetnym tłem dla mniejszych roślin. Jej żółte kwiatostany przynoszę jesienią do domu.


Ustawiam w wazonach :


lub robię inne dekoracje. 



W połączeniu z krwawnikiem zebranym na spacerze uplotłam wianek: 





A Wy -  lubicie mimozy, czy wyrzucacie z innymi chwastami na kompost?

poniedziałek, 14 września 2015

Relacja z wystawy "Zieleń to Życie 2015".

Na  facebooku i w blogowym świecie pojawiły się już tydzień temu  relacje i komentarze na temat wystawy  "Zieleń to Życie". To już po raz 23 w warszawskiej hali Expo odbyło się spotkanie dla miłośników roślin, florystyki, ogrodnictwa i architektury krajobrazu. Ja byłam tam drugi raz.
Gdy ktoś mnie pyta, po co jadę na wystawę kolejny raz, odpowiadam:
- Bo za każdym razem mam tam okazję zobaczyć coś nowego, czegoś nowego się nauczyć... 

W tym roku chciałam baaaaaardzo się tam wybrać .  W czasie dwóch dni zorganizowano bowiem spotkanie  blogerów ogrodniczych.  Na tym spotkaniu ( w realnym świecie ) poznałam kilka osób, które znałam dotąd tylko z blogosfery.      Doświadczenie i pomysły zebranych tam osób - bezcenne :-))


-------------------------------------------

Kolejnym punktem wystawy - bardzo ważnym dla mnie - były   pokazy florystyczne. 
Organizowane przez pracowników SGGW w Warszawie.





Mistrzynie z warszawskiej szkoły florystycznej nadal zaskakują  swoją pomysłowością . Może nie do końca zaskakują mnie samą kompozycją, ale na pewno naczyniami, w których te kompozycje układają.

Tu na przykład naczyniem są zestawione słoiki po kawie. :

Tu widać kolby suszu pomalowane farbą w sprayu i przyklejone do starej deski:





A tu kryza wokół wazonu zrobiona jest z kawałków falowanego papieru pomalowanego na słoty kolor:


 Na hali zachwycały prace konkursowe:









Stoiska wystawców przyciągały uwagę.


 Tu pomysł na witraże w ogrodzie:




Widzicie te szklane witraże między kwiatami?  Bajeczne...



Trudno było przejść obojętnie.
------------------------------------
 Kolejny raz najpiękniejszym okazało się stoisko Państwa Szmit z Pęchcina.

I miejsce w konkursie - moje gratulacje !!!

W tym roku w stylu japońskiego ogrodu.




***

Miałam okazję poznać nowe odmiany roślin.



 ***




Oczami wyobraźni widziałam je u siebie na rabatach.
-------------------------------------------

Zakochałam się w trawach.



Koniecznie muszę je wprowadzić  u siebie na działce.
Nadają rabatom lekkości i są pięknym tłem dla kwiatów.

***

Ponieważ nadal pozostaję pod urokiem eko-palet i tego,
co można z nich stworzyć -
- nie umknęły mojej uwadze takie oto dzieła.





Bardzo inspirujące - prawda?
  -----------------------------
Na innym stoisku żółty stół z palet:


I jesienna kompozycja:


Inne meble wykonane ze skrzynek po jabłkach:


***

Zdjęć zrobiłam bardzo dużo.
Przygotuję jeszcze posta z inspiracjami na jesienne kompozycje.
Tymczasem życzę Wam udanego tygodnia.
Oby był lepszy niż u mnie ten ostatni.

środa, 9 września 2015

Jarzębinowy lampion na jesienną słotę.

Chociaż pogoda w kratkę : deszcz i słońce na zmianę, warto jeszcze skorzystać z cieplejszych dni i wolnej chwili przysiąść na tarasie, czy balkonie. Wrzesień przyniósł nam znaczne obniżone temperatury. Niektórym trudno się pogodzić z myślą, że trzeba już powyciągać z szafy swetry i apaszki No cóż...  nie dajmy się pierwszym jesiennym chłodom. Proponuję ciepły pled, kubek gorącej herbaty z cytrynką i jesienne dekoracje. Takie proste ... , z darów natury. 

Z ogrodowej jarzębiny zrobiłam lampion i kompozycję na stół.






 Takie dekoracje powstają u mnie spontanicznie.
Najczęściej wykorzystuję ten materiał, który zbiorę na spacerze lub na działce.




W kolejnym poście przygotowałam dla Was relację z wystawy "Zieleń to Życie".
Na organizowanych tam pokazach florystycznych miałam okazję podpatrzeć ,
 co maże posłużyć za naczynie w kompozycji florystycznej.
Muszę przyznać, że widziałam bardzo ciekawe pomysły...

Zapraszam na weekendowy post w piątek.