sobota, 21 czerwca 2014

Florystyczny koniec roku szkolnego.


Witajcie !

W związku z tym, że moje najstarsze dziecko kończy w tym roku
edukację w szkole podstawowej -
troszkę się u nas dzieje.
Oczywiście jest dużo, dużo nauki ,
ponieważ Basi bardzo zależy,
aby z jak najlepszym świadectwem dostać się do gimnazjum.
Ale są i przyjemności...

W zeszłym tygodniu odbył się "Bal VI -klas".
Impreza odbyła się w szkole.
Przy ilości 70 uczniów było to wykonalne.
Głównymi orgznizatorami byli rodzice z "trójek klasowych" -
- więc tak się składa, że ja też ;-)
 Moim głównym zadaniem było przygotowanie dekoracji na stół
dla nauczycieli i dla dzieci.
Aby nie stwarzać dodatkowych kosztów,
wykonałam kompozycje z kwiatów,
które właśnie rozkwitły na mojej działce...
ostróżki, łubin, tojeść, irysy, liście funki...

Myślę, że idealnie udało mi się wpasować w kolorystykę
panującą w szkolnej stołówce.
A Pani Dyrektor, gdy zobaczyła udekorowane stoły,
powiedziała, że dawno nie było tak ładnie na balu szóstoklasisty...
Cieszę się bardzo...
... dla początkującego florysty to bardzo "budujący" komentarz...


Apropo florysty -
- w zeszły weekend zdawałam państwowy egzamin z florystyki.
I chociaż florystyka to przede wszystkim jedna z moich pasji,
miło by było mieć dyplom potwierdzający kwalifikacje  ;-)
Wyniki będą dopiero w sierpniu - jestem dobrej myśli.
W sobotę musiałam wykonąć bukiet ślubny typu biedermeier,
a do tego 3 rysunki i kosztorys.
W poniedziałek natomiast był test.
Zobaczymy...

Ważne, że szczęśliwie kończymy rok szkolny...

... a już w przyszłą sobotę WAKACJE. Hura !!!
W planach mam wycieczkę do szkółki roślin w Pęchcinie...
... miejsce stworzone dla ogrodników, działkowców
i miłośników zieleni wszelkiej...

Pozdrawiam serdecznie .

Życzę udanego tygodnia -
-już ostatniego w tym roku szkolnym.








niedziela, 15 czerwca 2014

Zwycięzcą została...


Spieszę z ogłoszeniem wyniku losowania w Candy.

Losowanie było sprawą bardzo prostą ,
 bo i chętnych było baaaaaardzo mało - no cóż...

Pragnę ogłosić, że zwycięzcą została:

Agnieszka prowadząca bloga http://mojepodrozeliterackie.blogspot.com/

Polecam ten adres w sieci nie tylko turystom, podróżnikom i wędrowcom,
którzy z pasją odkrywają nowe miejsca,
ale także miłośnikom literatury.
Agnieszka od lat podróżuje śladami polskich pisarzy,
a od niedawna relacjonuje na swoim blogu.
Często przekazuje takie szczegóły o naszych WIELKICH ,
o których nie mówi się na lekcjach języka polskiego.
Gratulacje!


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Bronisze - czy tylko dla florystów ? :-)

Kochani moi,
dziś chciałabym pokazać Wam miejsce,
o którym usłyszałam uczęszczając na zajęcia z florystyki. I które zwidziłam podczas "klasowej wycieczki" do Warszawy ;-)

Bronisze - to warszawski rynek hurtowy,
gdzie oferowany jest pełen asortymen różnorodnych gatunków
owoców i warzyw - krajowych i importowanych.

Bronisze - to także miejsce, gdzie zaopatrują się w towar
właściciele kwiaciarni.
W dwóch nowoczesnych, klimatyzowanych halach odbywa się sprzedaż
kwiatów, materiału roślinnego oraz artykułów dekoracyjnych.

***

Znaczną część asortymentu stanowią niewątpliwie kwiaty cięte...


... i rośliny doniczkowe.
Także te egzotyczne z dorodnymi owocami ;-)


Mnie zachwyciły stoiska z dekoracjami...

Niezliczone ilości wianków i wiklinowych koszy...


Szkło, porcelana, osłonki na doniczki, kwiaty sztuczne i suszone...

... i świece do wyboru, do koloru ...


... i świeczniki, i lampiony.

Ponadto można ty nabyć stylowe meble:
stoliczki, konsole, witrynki...


Uważam, że każda miłośniczka pięknych przedmiotów
znajdzie tu COŚ  dla siebie.

Polecam!!!

***

A może znacie podobne miejsca na mazowszu,
które warto zwiedzić?

Piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam.