piątek, 25 kwietnia 2014

Przeniesione z ogródka...

Witajcie ! Witajcie!
I mamy wiosnę...
Budzi się do życia świat i daje nam w prezencie to co ma najpiękniejsze -
- kwiaty.
Ciągły pośpiech sprawia, że coraz częściej doceniam piękno natury ,
która mnie otacza. Dlatego też wraz z nadejściem wiosny zaczęłam bawić się 
kolorami i kształtami. 

Tym razem do stołowej wazy  przeniosłam żywe wiosenne kwiaty.
Naczynie wyścieliłam folią, wsypałam ziemi uniwersalnej
i posadziłam bratki i żonkile.
Całość ozdobiłam wiankiem z winobluszczu i gałązkami jagodziny.
Acha, ... szczeliny między kwiatami wyścieliłam mchem...





Takie oto kompozycje ustawiam w różnych miejscach mojego domu...
Cieszą domowników przez długi czas.
I muszę dodać, że nie są nudne,
 ciągle się zmieniają - ciągle rosną.

Korzystajcie zatem z pogody i szukajcie inspiracji w naturze.
Słonecznego weekendu.
Jola

niedziela, 20 kwietnia 2014

Wesołych Świąt !


Kochani !

Życzę Wam spokojnych, zdrowych świąt -
- radosnych chwil spędzonych w rodzinnym gronie.
Wesołego Alleluja !

środa, 16 kwietnia 2014

Wielkanocne dekoracje



Witajcie kochani...
Dziś o tym -  jak to w tak zwanym międzyczasie powstają w moim domu kolejne wiosenne kompozycje. Tym razem z żywych kwiatów....

Kilka dni temu wpadł w moje ręce ażurowy koszyk - za niecałe 10 zł -
i jak to ja - nie mogłam się oprzeć -  kupiłam :-) :-)  :-)


W domu przyszedł mi do głowy  pomysł, że przygotuję w nim stroik
na komodę.

W środku umieściłam gąbkę florystyczną do żywych kwiatów ,
obłożyłam mchem i ułożyłam kompozycje z tulipanów, hiacyntów, bukszpanu i wierzby mandżurskiej...


Dodałam też jajo ozdobione techniką decu.
(ostatnio  przygotowałam dużo pisanek różnymi technikami - i to dzięki Wam - bo to Wasze blogi są dla mnie skarbnicą pomysłów)


Dzięki takiemu dodatkowi  kompozycja nabrała wielkanocnego charakteru.


Pozdrawiam.

czwartek, 10 kwietnia 2014

Już czas ?


Tak się zastanawim i zastanawiam, czy już czas,
 aby wysadzać kwiaty na balkonie.
Dni bywają ostatnio tak ładne, że aż mam ochotę coś zaaranżować.
Posprzątałam już po zimie, wystawiłam meble balkonowe
i robię pierwsze przymiarki....
Fiołki przyniosłam ze spaceru, a wrzos (na wiosę ?) -
spodobał mi się i jest.
Z innymi kwiatami poczekam jednak na "zimną Zośkę".
W maju na ryneczku mamy niezły wybór kwiatów balkonowych.
Jest w czym wybierać, tylko trzeba mieć pomysł.



***

Ostatnio w moim mieście otworzono sklep Leroy Merlin :-)     :-)   :-)
Oj, lubię bardzo takie miejsca - oj lubię - nie wiem,
czy nie bardziej niż sklepy z ubraniami i butami...
Ceny nie są rewelacyjne. Ale jak się dobrze poszuka to można znaleść ciekawe "potrzebne" przedmioty do domu  w dobrej cenie.
Na przykład tą wyższą osłonkę na doniczkę kupiłam za 4,90zł.
Super - prawda ?

Ale, ale ........ ostatnio moja zaprzyjaźniona florystka uświadomiła mnie,
że te tanie osłonki to jest wydatek tylko na jeden sezon.
Okazuje się, że przy częstym podlewaniu kwiatów
takie osłonki zaczynają się kruszyć.
 I tak myślę teraz, że będę w nie wstawiała kwiaty w zwykłych,
plastikowych doniczkach - dla zabezpieczenia.
W domu, w taką duuużą osłonkę wstawiłam słój z wodą
i gałązki wierzby mandżurskiej. Efekt - zadowalający,
ale o tym w nasępnym poście.

Pozdrawiam Was gorąco z mojego balkonu na Starówce.