środa, 31 lipca 2013

Ahoy! Urodziny w stylu Marine.




Udało się ... Mimo, że mamy środek lata i środek okresu urlopowego udało nam się zaprosić kolegów i koleżanki z klasy na Andrzeja urodziny. Dzieci albo już wróciły, albo jeszcze nie wyjechały na wakacyjny odpoczynek i były dostępne w mieście.
 Było miło i bardzo, bardzo radośnie...



A, że mamy wakacje  i lato - stół przygotowaliśmy w stylu morskim. Z ostatniego wyjazdu nad morze przywieźliśmy kilka ładnych kamieni. Na płótnie w pasy ułóżyliśmy je z muszlami i  okazyjnie kupioną latarnią morską.
I jeszcze girlanda w obowiązkowych  kolorach:
biel, czerwień i granat. 


Butelka w turkusowym kolorze służyła jako naczynie na sok...





Mój jubilat był przeszczęśliwy... ;)

niedziela, 28 lipca 2013

"Majowe słońce" Józefa Mehoffera całe w krzyżykach.


Ten obraz to było dla mnie wielkie wyzwanie, ale jeszcze większa satysfakcja po skończeniu. Jak dużo czasu potrzebowałam, aby go wyszyć - dziś już nie pamiętam. Wracałam do niego kilka razy i kilka razy odkładałam do szuflady. Raz zaczynałam wyszywanie od stołu, innym razem od krzaków bzu, a jak mnie i to znudziło - to od okien. Aż dobręłam do końca :)

Jest w tym obrazie coś, co sprawiło, że chciałam go mieć. Zdobyłam schemat i się zaczęło... Ale co on właściwie przedstawia? Piękny ogród, czy scenę oczekującej na kogoś kobiety?


Nakryty stół i dwie puste filiżanki świadczą o tym, że na pewno na kogoś czeka...  Oceńcie same...



Mój obraz wisi w domu na wsi, gdzie z okna mam widok na podobną bramę  jak u Mehoffera.



środa, 24 lipca 2013

Pamiątka z wakacji.


Tradycyjnie po każdym wypadzie nad Bałtyk  przywożę ze sobą mnóstwo nadmorskich skarbów. Trudno jest teraz znaleźć na plaży ładne muszle, ale mnie cieszą też kamienie , wymyte patyki i szyszki. Takich szyszek, jakie są nad morzem  na wydmach , nie ma w centralnej Polsce . To tylko nadmorskie sosny dają taki skarb... Do czego je wykorzystuję w domu, pokażę w następnych postach, a dziś chcę się Wam pochwalić inną zdobyczą...

Metalowa patera z możliwością podwieszenia w altance lub na drzewie. Może służyć jako świecznik na kilka świec, jako podstawa do stworzenia różnych kompozycji, można na niej wysypać pachnący susz... dla mnie cudo. Średnica 40 cm, a cena - jedyne 5 zł. Nie mogłam się oprzeć .... Zoczaczcie same:






poniedziałek, 22 lipca 2013

Pocztówka z wakacji i ... urodziny czas zacząć.


Weekend nad morzem dobiegł końca.
 Pozostały zdjęcia, wspomnienia i ślady słońca na skórze.
Było cudownie...

Już w maju zaplanowaliśmy, że odwiedzimy mojego kuzyna nad Bałtykiem. W maleńkiej miejscowości nad morzem (w Gąskach) Krzychu trzyma przyczepę na polu kempingowym i spędza tam prawie całe wakacje ze swoją rodziną. Gdy widzieliśmy się na I Komunii u mojego młodszego syna (a jego chrześniaka), umówiliśmy się, że w dniach 19-21 lipca przyjadę do niego z moją rodziną. Kwestią szczęścia było, czy wstrzelimy się w pogodę, czy nie. Jak wiadomo, pogoda nad Bałtykiem jest zmienna, ale nam się udało...


Zapraszam do obejrzenia krótkiej fotorelacji :










W pełnym słońcu, lekki wietrzyk i ...





... fala na morzu.



Marzeniem mojego najmłodszego dziecka było ostatnio to, 
aby jego urodziny trwały kilka dni, a nie tylko jeden. 
Tak bardzo mi zazdrościł , że po swoich urodzinach obchodzę w krótkim czasie Dzień Matki i ciągle dostaję dużo, dużo życzeń ... ;)
Jego marzenie udało się spełnić... Chrzestny przygotował prezenty, było Picolo, "sto lat" i lody na plaży - 
a dzień urodzin dopiero 30 lipca... 






środa, 17 lipca 2013

Słoneczna kompozycja




Zauważyłam , że w ostatnich dniach rozkwitło dużo kwiatów z  żółtym kwiatostanem. Myślę , że to musi być taki urok lipca, że słońce odbija się w płatkach kwiatów.
Ten kolor szczególnie kojarzy mi się z latem, ze słońcem, słonecznikami... Często lipcowe i sierpniowe bukiety w moim domu mają właśnie ten odcień.


Ostatni pobyt na wsi i spacery po lesie skłoniły mnie do przygotowania ozdobnej kompozycji na stół.


Wystarczyła odrobina mchu i szyszki  z lasu , kilka kwiatków z ogródka ...



i do dzieła...



Czy nie macie wrażenia, że słońce odbija się w tych kwiatach?


 Acha, pamiętajcie aby na koniec całość obficie podlać wodą.


Witam serdenie nowych obserwatorów na moim blogu.
Dziękuję bardzo za komentarze .
Buziaczki :)
Jola



sobota, 13 lipca 2013

Smaki lata cz.1




Dziś post kulinarny.
Moja propozycja na lato to tarta z sezonowymi owocami.
Łatwa do wykonania,
 jej przygotowanie nie wymaga dużo czasu
i najważniejsze dla mnie  - idealna z filiżanką kawy....



Należy przygotować kruche ciasto z następujących składników:
  • 2 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/2 kostki margaryny, np.Kasi
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka śmietany 18%
Zagnieść ciasto i przechować je pół godziny w lodówce. W tym czasie umyć i posłodzić owoce. Ja wykorzystałam tym razem jagody i czerwoną porzeczkę, ale wybór jest dowolny...  Mogą być te owoce , na które mamy ochotę , albo te, które mamy aktualnie w domu lub w ogródku.
Z 2 białek , które zostały oddzielone od żółtek, ubić pianę  z 3 łyżkami cukru.
Formę posmarować masłem i posypać bułką tartą, rozłożyć ciasto, a na ciasto owoce . Całość przykryć pianą z białek i gotowe.
Tak przygotowane ciasto piec około 1 godzinę w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 C.

Polecam !

Chętnie zapoznam się z Waszymi przepisami na letnie smakołyki ;)


wtorek, 9 lipca 2013

Tęsknię...


" Kiedy dziecko wyjeżdża matka czuje,
że przestaje być w pełni matką,
coś się od niej odrywa...
Jakby białko oderwać od żółtka,
hubę od drzewa, płatki od kwiatka.
Jedno funkcjonuje bez drugiego,
ale nie ma już w sobie tyle piękna...".

Przeczytałam kiedyś te słowa gdzieś na blogu... Nie wiem kto jest autorem, ale jako mama trójki dzieci przyznaję, że jest to prawda w 100%.
Od tygodnia moje najstarsze dziecię jest na szkolnym obozie rekreacyjnym. Pierwsze dni napawałam się spokojem w domu... :)  Wystarczy, że jednego dziecka nie ma , a już w domu robi się ciszej - uwierzcie mi. Zrobiłam porządki w pokoju, poukładałam ubrania w szafie. Po kilku dniach zaczęłam tęsknić...

A wieczorem pierwszy raz od ponad 12 lat zostanę sama w domu. Zawsze któreś dziecko ze mną zostawało. Dziś mąż zabrał chłopaków na wieś , Basia jeszcze na obozie , a ja sama... już nawet nie pamiętam , jak to jest...
Jak Wy -  moje Drogie  radzicie sobie w takich sytuacjach ?

poniedziałek, 8 lipca 2013

O pewnej Hiszpance i wielkiej przyjażni.


Wśród wielu kobiet, które udało mi się wyszyć haftem krzyżykowym jest ona...

...zwana przeze mnie "Hiszpanką".

Schemat  obrazu zdobyła dla mnie moja wierna ( od 25 lat) przyjaciółka Monika. Obydwie jesteśmy zakręcone na punkcie szydełkowania, decu i haftu xxx. To ona nauczyła mnie podstaw szydełkowania, a ja zaraziłam ją krzyżykami i decu... Pamiętam jak w podstawówce robiłyśmy wisiory z pestek brzoskwini, korale z pestek arbuza, albo jak szyłyśmy torby ze starych dżinsów... ech. Lata lecą, a my mamy coraz lepsze pomysły ;P
Monia - pozdrawiam Cię słonecznie. Ta róża jest dla Ciebie.
Buziaczki.


Wracając do Hiszpanki... Plan był taki, że obraz po oprawieniu zawieszę w różanym pokoju na wsi. W tym nawet celu szukałyśmy pasującego do wystroju motywu z kobietą. 
Szybko, bo już w trakcie haftowania okazało się, że "Hiszpanka" idealnie wtapia się w klimat panujący w salonie.


Została w domu i na codzień cieszy moje oczy,
kiedy ją mijam ...


środa, 3 lipca 2013

Różany pokój

 
Moja przygoda z odnawianiem mebli zaczeła się od czarnego kompletu mebli.
 który pamięta jeszcze kawalerskie lata mojego męża.
Szukaliśmy swego czasu komody i witrynki do gościnnego pokoju na wsi. Zbiegło się to z remontem w domu , kiedy to przyszedł czas na wymianę mebli.
Pomyślałam, po co wyrzucać te, które mamy  ,...  po co szukać im nowego właściciela. Trzeba je tylko odnowić i mogą jeszcze posłużyć w innym miejscu.
 
U mnie od pomysłu do realizacji krótka droga.
Mebelki pojechały na wieś, przeszły żmudny etap szlifowania i malowanie.
 
 
Dobrałam różane uchwyty...
 
 
Teraz rozjaśniają drewniany pokój na wsi.
 
Idąc za ciosem zaczełam dekorować pokój dalej...  Zawiesiłam zasłony i zegar z różanym motywem.
Pobieliłam butelkę po winie i ozdobiłam metodą decupage.
Na brzozowych talarkach powstały ozdoby do powieszenia w oknie.
 
 
 
 
Ten pokój jest moją dumą...
...  w większej części powstał z przedmiotów, którym dałam drugie życie.